MSM – przez stawy do mięśni

Wydrukuj ten artykuł

Autor: Sławomir Ambroziak

Słowa kluczowe: MSM, organiczna siarka, tkanka łączna, tkanka mięśniowa, glutation, hormon wzrostu, testosteron, steroidy anaboliczno-androgenne, receptory androgenowe, IGF-1.

Korzystając z zajęć na siłowni i pragnąc wspomóc pracę nad sylwetką, poszukujemy zazwyczaj suplementów diety wpływających dodatnio na hipertrofię mięśni i redukcję tłuszczu. Z czasem trwania naszej pasji, gdy tu i tam już strzyka i pobolewa, dochodzi kolejny aspekt – ochrona stawów i ogólnie biernych elementów aparatu ruchu zbudowanych z tkanki łącznej, czyli ścięgien, powięzi i więzadeł. Ten problem staje się nie mniej istotny, albowiem niedostateczna regeneracja tych struktur może leżeć u podstaw drobnych i poważnych kontuzji, albo utrudniających pracę nad sylwetką, albo nawet kończących przygodę z siłownią.

Najlepiej myśleć więc o biernych elementach aparatu ruchu tak samo, jak o mięśniach… skoro wspomagamy rozmaitymi suplementami tkankę mięśniową, wspomagajmy też tkankę łączną. Należy przy tym pamiętać, że mięsień jest niczym innym, jak tylko rozwarstwionym ścięgnem, tworzącym sieć rusztowania dla przytwierdzonych do niego włókien mięśniowych. Tak więc dbając o regenerację tkanki łącznej – w rzeczywistości promujemy jednocześnie rozwój masy mięśniowej. A na to, że jest tak w rzeczywistości, znakomitego przykładu dostarcza nam organiczna siarka w postaci związku opatrzonego symbolem MSM.

Zdrowe stawy

Największą sławę jako środki wspomagające tkankę łączną zyskały kolagen i glukozamina. Swojego czasu modna była też organiczna siarka w postaci metylosulfonylometanu (MSM), która, z uwagi na procedury unijne, była dość długo nieobecna na rynku suplementów diety, na który na szczęście powraca. Aminokwasy kolagenu, glukozamina i organiczna siarka to po prostu fundamentalne składniki tkanki łącznej, niezbędne do jej efektywnej regeneracji.

Siarka jest składnikiem chrząstki i ogólnie tkanki łącznej, zapewniającym tkance tej odpowiednie nawodnienie, a co za tym idzie – właściwą sprężystość, elastyczność i wytrzymałość mechaniczną. Dlatego uważa się, że dowóz jej organicznej formy, np. w postaci MSM, wywiera działanie ochronne na bierne elementy aparatu ruchu. Uważa się również, że niedobór organicznej siarki jest niezależnym czynnikiem ryzyka występowania problemów stawowych (Parcell, 2002; Cordoba, 2003).

Autorzy analizy badań obejmujących łącznie 681 pacjentów, cierpiących z powodu choroby zwyrodnieniowej stawów, orzekli, że suplementacja organicznej siarki, szczególnie w postaci MSM, daje znaczącą poprawę w postaci łagodzenia dolegliwości bólowych w grupach leczonych, w porównaniu do grup kontrolnych (Brien, 2008). W wykonanym w późniejszym okresie badaniu klinicznym wykazano, że w przypadku choroby zwyrodnieniowej stawów, w porównaniu z placebo, 12-tygodniowa terapia z wykorzystaniem MSM łagodzi objawy bólowe u pacjentów i poprawia ich sprawność fizyczną (Debbi, 2011). Wykonano również badanie porównujące względem placebo efektywność działania glukozaminy i MSM oraz kombinacji obu suplementów w leczeniu choroby zwyrodnieniowej stawów u ludzi… Dowiedziono, że glukozamina i MSM oraz ich połączenie wykazują działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne, ale leczenie skojarzone daje szybsze efekty terapii oraz zapewnia wyższą skuteczność znoszenia bólu i obrzęku oraz poprawy zdolności funkcjonalnej stawów, w porównaniu z działaniem poszczególnych składników (Usha, 2004).

Wielkie muskuły

W eksperymencie badającym wpływ stosowania organicznej siarki na potreningowe markery stresu oksydacyjnego zaobserwowano, że we krwi ochotników przyjmujących MSM, w porównaniu z otrzymującymi placebo, dochodziło do znacznego wzrostu poziomu całkowicie zależnego od siarki peptydu – glutationu (Nakhostin-Roohi, 2011).

Glutation bierze udział w procesie anabolizmu białek, w którym pozostaje niezbędny do tworzenia tzw. mostków disulfidowych. Są to szczególne połączenia pomiędzy aminokwasami, tworzone przez atomy siarki, służące kształtowaniu odpowiedniej struktury i funkcji białek. Musimy wiedzieć, że to one właśnie odpowiadają np. za kształt „sprężynki” białek kurczliwych włókien mięśniowych, a co za tym idzie – ich zdolność do generowania i przenoszenia impulsów siłowych. Wprawdzie atomy siarki kształtują strukturę białek, muszą jednak łączyć się one pomiędzy sobą tylko w tych miejscach, w których tego potrzeba. Tam, gdzie atomy siarki nie powinny tworzyć połączeń (mostków), zabezpieczane są poprzez wiązanie atomów wodoru i tworzenie tzw. grup tiolowych – SH. Problem w tym, że – w efekcie różnych zdarzeń metabolicznych – atomy wodoru odrywają się od siarki, a wtedy ta tworzy niechciane połączenia, zaś białko traci swoje cechy funkcjonalne. Na szczęście – takie same grupy tiulowe (SH) posiada glutation! Kiedy więc siarka białka traci swój wodór, glutation natychmiast oddaje jej swój – ze swojej grupy tiolowej. Najkorzystniejsza życiowo sytuacja to taka, w której grupy tiolowe glutationu pozostają w swoistej równowadze z grupami tiolowymi białek. Odnosząc tę sytuację np. do tkanki mięśniowej – możemy powiedzieć, że funkcjonalna masa mięśniowa może być na tyle wysoka, na ile pozwolą na to zasoby glutationu, zgromadzone we włóknach mięśniowych, podczas gdy wielkość tych zasobów, jak wyżej widzieliśmy, zależy z kolei od dowozu organicznej siarki.

Polscy naukowcy – pracownicy Instytutu Biologii Akademii Świętokrzyskiej w Kielcach – wstrzykując testosteron myszom, zaobserwowali wyraźny spadek poziomu glutationu w proporcji do masy białek, w porównaniu z grupą kontrolną, otrzymującą jedynie czysty olej do iniekcji. Wywnioskowali, że proporcjonalne obniżenie poziomu glutationu wiązało się tutaj z jego funkcją w mechanizmach anabolicznych; testosteron stymulował silnie syntezę białek, zaś organizm nie nadążał z produkcją glutationu, biorącego udział w tej syntezie i w ochronie białek już wytworzonych.

W badaniu przeprowadzonym na izolowanych komórkach satelitarnych (macierzystych komórkach mięśniowych), znajdujących się na wczesnym etapie miogenezy (procesu wzrastania mięśni na drodze tworzenia dodatkowych włókien mięśniowych i jąder komórkowych), wykazano, że w trakcie różnicowania się tych komórek do włókien mięśniowych dochodzi do prawie 2-krotnego wzrostu poziomu glutationu. Kiedy natomiast naukowcy zablokowali produkcję glutationu, obniżając jego poziom 4-krotnie,  jednoczesnemu obniżeniu o ok. 40% uległ poziom markera różnicowania komórkowego, co świadczyło o wyraźnym spowolnieniu procesu miogenezy. Jednakże jednoczesny dodatek do podłoża glutationu przywrócił tempo miogenezy do wartości całkowicie prawidłowych, charakterystycznych dla komórek z hodowli kontrolnej. Ciekawie wyglądała tu również sprawa wpływu glutationu na proces syntezy białek kurczliwych włókien mięśniowych. Jak bowiem się okazało, dodatek do podłoża środka hamującego produkcję glutationu lub zewnętrznego glutationu doprowadziły do, odpowiednio, albo 50-procentowego spadku, albo 50-procentowego wzrostu indukcji syntezy białek kurczliwych włókien mięśniowych, w odniesieniu do komórek z hodowli kontrolnej (Ardite, 2004).

Hansen i współpracownicy w badaniu z 2007 r. ustalili, że w mięśniach młodych myszy, w porównaniu z mięśniami starych, koncentracja glutationu jest większa o ok. 25% a zdolność komórek do odtwarzania tzw. zredukowanego glutationu, czyli aktywnej formy tego związku, jest większa 5-krotnie.  I w tym właśnie zjawisku autorzy upatrywali różnicy w zdolności do hipertrofii młodych i starych muskułów.

Z kolei w innym badaniu, w którym podawano  szczurom tylko przez 17 dni środek wyczerpujący ustrojowe zasoby glutationu i dzięki czemu obniżono stężenie ich mięśniowego glutationu o 26% w porównaniu z grupą kontrolną, odnotowano 10-procentowy spadek ogólnej masy mięśniowej gryzoni, 7-procentowy ubytek koncentracji białek mięśniowych oraz 37-procentowe wytłumienie procesów anabolicznych, mierzone tzw. bilansem azotowym, czyli zdolnością organizmu do zatrzymywania azotu pochodzącego ze spożywanych białek (Mast, 2014).

U umiarkowanie wytrenowanych ochotników, którym najpierw zaserwowano ciężki trening siłowy „na czysto”, a następnie taki sam trening po 4-tygodniowej suplementacji MSM, porównując dane uzyskane po pierwszym i drugim treningu, zaobserwowano po 48. godzinach 2.5-krotnie niższe odczucie bólu oraz 5-krotnie niższą skalę zmęczenia mięśniowego, co zaświadczało o znacznym przyspieszeniu tempa potreningowej regeneracji tkanki mięśniowej (Kalman, 2012).

Innych młodych ochotników podzielono na dwie grupy, gdzie pierwsza grupa otrzymywała MSM a druga placebo, a następnie poddano treningowi, mierząc poziom markerów rozpadu włókien mięśniowych – kinazy kreatynowej i blirubiny. Tym sposobem wykazano antykataboliczną aktywność organicznej siarki, albowiem po 24. godzinach od zakończenia treningu poziom obu markerów w grupie MSM był dużo niższy, w porównaniu z grupą placebo (Barmaki, 2012).

Ponieważ ok. 13% kontuzji sportowych (w niektórych dyscyplinach – nawet 20%) to uszkodzenie stożka mięśni rotatorów barku, dlatego przetestowano też przydatność MSM w rehabilitacji po artroskopowym leczeniu tego typu przypadłości. A tutaj okazało się, że stosowanie suplementu zwierającego MSM przez 3 miesiące po zabiegu, w porównaniu z pacjentami niewspomaganymi podobnym suplementem, zmniejsza ból pooperacyjny i wspomaga regenerację ścięgien i mięśni, prowadząc do wyraźnego polepszenia integralności miejsca naprawy. Jak uznali autorzy badania: podobne postępowanie terapeutyczne może ułatwiać i skracać pooperacyjny program rehabilitacji ruchowej oraz zmniejszać ryzyko ponownego uszkodzenia stożka mięśni rotatorów barku (Gumina, 2012).

Autorzy pewnego, niezwykle ciekawego badania pokusili się o sprawdzenie relacji zachodzących pomiędzy organiczną siarką a hormonem wzrostu (GH). Wprawdzie eksperyment ten przeprowadzono na komórkach kości, ale GH działa tak samo wzrostowo w kościach i mięśniach. Hormon wzrostu działa w tych tkankach głównie przez szlaki związane z bodaj najsilniejszym hormonem anabolicznym naszego organizmu – IGF-1, m.in. zwiększając stężenie jego cząsteczek i receptorów. A wnioski płynące z tego badania były dosyć szokujące… MSM i GH, oddzielnie lub łącznie, aktywują w komórkach szlaki sygnałowe, zależne od GH. Mówiąc krótko: MSM działa tak samo jak GH! Jak bowiem się okazuje, MSM zwiększa w komórkach produkcję receptorów GH i IGF-1, odpowiednio, o ok. 70 i 120%. Zwiększa również o ok. 120% aktywność IGF-1, głównie na drodze pobudzania produkcji i wiązania z receptorem IGF-1 białek STAT5, odpowiadających w największej mierze za wzrostową aktywność GH (Joung, 2012).

Aby upewnić się, że odkryte powyżej właściwości MSM możemy odnieść z równym powodzeniem do komórek mięśniowych, warto sięgnąć do wcześniejszego badania, w którym m.in. powoływano się na fakt, że czynniki transkrypcyjne STAT5 odpowiadają za lokalną produkcję IGF-1 w mięśniach pozostających pod wpływem aktywności GH. (Tak zwane hormony anaboliczne, rozwijające mięśnie, takie jak właśnie GH czy testosteron i jego pochodne, czyli sterydy anaboliczne, działają głównie na drodze pobudzania produkcji mięśniowych form IGF-1 – właściwych, tkankowych hormonów anabolicznych.) W badaniu tym, używając zmutowanych myszy niewytwarzających białek STAT5, obserwowano zmniejszony o 28% przekrój poprzeczny włókien mięśniowych oraz 34-procentowy deficyt masy mięśniowej, w porównaniu z grupą normalnych gryzoni kontrolnych. Okazało się bowiem, że myszy pozbawione STAT5, w porównaniu ze zdrowymi zwierzętami, wytwarzają w mięśniach o ok. 35 i 57% mniej białka, odpowiednio, IGF-1 i receptora androgenowego po ich stymulacji GH. W porównaniu z gryzoniami kontrolnymi, mięśnie myszy z niedostatkiem STAT5 charakteryzowały się ogólnie o 50% niższym poziomem produkcji receptorów androgenowych, które, jak pewnie wszyscy wiemy, odpowiadają za anaboliczną aktywność testosteronu oraz jego pochodnych – steroidów anaboliczno-androgennych (Klover, 2009).

Powyższe badanie znakomicie tłumaczy znany naukowcom i kulturystom fakt synergizmu zachodzącego pomiędzy GH a testosteronem i/lub sterydami anabolicznymi, a w zestawieniu z poprzednim badaniem dowidzi, że MSM może zastępować we wspomaganiu rozwoju masy mięśniowej GH oraz wzmacniać anaboliczną aktywność testosteronu. MSM może być więc cennym dodatkiem do suplementów podnoszących poziom własnego testosteronu, nazywanych popularnie boosterami testosteronu.

Chyba nie potrzebujemy większej liczby dowodów…? Wyraźnie widzimy, że wspomagając stawy za pomocą MSM, wspomagamy jednocześnie proces hipertrofii mięśni.

Be Sociable, Share!
Be Sociable, Share!

Reklama na stronie slawomirambroziak.pl:

biuro@wydawnictwopiktogram.pl
Katarzyna Ambroziak - 601 312 342