NADH: młodość ukryta w muskułach

Wydrukuj ten artykuł

Autor: Sławomir Ambroziak

Słowa kluczowe: NADH, sirtuiny, SIRT1, rybozyd nikotynamidu, sarkopenia, aktywność odmładzająca, masa i siła mięśni.

NADH jest jednym z najważniejszych koenzymów naszego organizmu, produkowanym w tkankach z witaminy B3, czyli pochodnych kwasu nikotynowego, takich jak np. amid kwasu nikotynowego – nikotynamid. Ogólnie koenzymy, jak sama ich nazwa wskazuje, są czynnikami niezbędnymi do pracy enzymów. NADH zdobywa ostatnio sławę jako czynnik odmładzający. Wszystko to za sprawą faktu, że jest niezbędny do pracy sirtuinom – białkom okrzykniętym enzymami młodości, które hamują proces starzenia się organizmu na wiele sposobów. Szczególnie dużo uwagi jako enzymowi młodości poświęcają naukowcy sirtuinie 1 (SIRT1), którą z kolei szczególnie silnie aktywuje NADH. Na przykład w jednym z niedawno przeprowadzonych badań dowiedziono, że aktywacja SIRT1, wydłużając czas życia myszom, poprawia jednocześnie masę kostną i mięśniową gryzoni (Mercken, 2014). A to zapewne z tego powodu, że – jak dowiedziono z kolei w przeprowadzonym trzy lata później eksperymencie – SIRT1 odgrywa kluczową rolę w procesie hipertrofii mięśni indukowanej przeciążeniem, który obserwujemy np. u trenujących siłowo atletów (Koltai, 2017).

Naukowcy dostrzegają ostatnio silny związek pomiędzy mięśniami a młodością. Nie bez przyczyny ludzie młodzi są sprawni i silni. Nie bez przyczyny też czynniki wydłużające życie, jak np. SIRT1, dbają jednocześnie o stan naszych mięśni. Już od jakiegoś czasu naukowcy przestali postrzegać sarkopenię, czyli pogłębiający się z wiekiem deficyt masy i siły mięśni, jedynie w kategorii skutków starzenia się organizmu. Mięśnie są bowiem np. głównym konsumentem cukru, kiedy więc ich ubywa, wzrasta podatność organizmu na związaną z podeszłym wiekiem cukrzycę typu 2. Mięśnie okazały się też tkanką endokrynną, wytwarzającą hormony tkankowe zwane miokinami, które chronią organizm przed wieloma chorobami wieku późnego, w tym m.in. przed nowotworami. Deficyt masy i siły mięśni zwiększa też ryzyko upadku u osób starszych, a ostatecznie prowadzi do unieruchomienia lub przynajmniej utraty samodzielności. Przy czym badania udowodniły, że deficyty masy mięśniowej pogarsza rokowania w chorobach przewlekłych i koreluje z krótszym czasem przeżycia starszych pacjentów.

Tak więc nie powinniśmy się zdziwić, gdy usłyszymy, że również badany ostatnio intensywnie czynnik odmładzający, aktywujący sprzyjającą młodości i mięśniom sirtuinę 1 – NADH – wpływa dodatnio na masę i siłę mięśni.

Pierwszy taki sygnał pojawił się już jakiś czas temu: podawanie przez 4 tygodnie 30 mg aktywnej postaci koenzymu NADH poprawiło znacząco, w porównaniu z placebo, parametry siłowe mięśni sportowców, mierzone testem skocznościowym (Mero, 2008).

Ciekawe wnioski pojawiły się również w badaniu dotyczącym naturalnego prekursora NADH, wariantu cząsteczkowego witaminy PP – trigoneliny – znajdowanej m.in. w nasionach kozieradki. Naukowcy prowadzili tu swoje doświadczenia zarówno na izolowanych, młodych komórkach mięśniowych, jak też na żywych gryzoniach – myszach. Dodatek trigoneliny do podłoża hodowli komórkowej zwiększał o 36% tempo dojrzewania młodych komórek do dorosłych włókien mięśniowych. U myszy, u których doprowadzono do przeciążenia mięśnia brzuchatego łydki, co miało naśladować efekty treningu siłowego, masa mięśniowa w grupie zwierząt otrzymujących dożołądkowo przez trzy tygodnie trigonelinę była o 7% większa, w porównaniu z gryzoniami pojonymi jedynie nieaktywnym podłożem. Badacze unieruchomili również kończyny myszy, aby uzyskać efekt analogiczny do unieruchomienia chorego lub postępów sarkopenii – utraty masy mięśni w efekcie procesów starzenia się organizmu, podając im przez sondę dożołądkową – albo trigonelinę, albo nieaktywne podłoże. Po trzech tygodniach obserwacji okazało się, że masa mięśniowa zwierząt z grupy trigoneliny była o 9% większa (Friedel, 2013).

Ale o wyjątkowym znaczeniu NADH dla mięśni oraz wysokiej efektywności uzupełniania jego prekursorów we wspomaganiu muskulatury przekonuje nas szczególnie jedno niedawno wykonane badanie (Frederick, 2016)…

W badaniu tym naukowcy zablokowali poprzez manipulację genetyczną szlak wytwarzający NADH w mięśniach myszy, co doprowadziło do obniżenia stężenia tego koenzymu w tkance mięśniowej gryzoni o 85%. Zabieg ten doprowadził do degeneracji mięśni oraz postępującej utraty ich siły i wytrzymałości. Na przykład masa i siła mięśni normalnych myszy, w porównaniu z pozbawionymi większości zasobu mięśniowego NADH, były mniej więcej odpowiednio większe o 50 i 100%.

Następnie naukowcy podawali w wodzie pitnej normalnym i zmutowanym myszom rybozyd nikotynamidu uznawany za najefektywniejszy prekursor NADH, pojąc jednocześnie część normalnych gryzoni czystą wodą pitną. A po 6 tygodniach podobnego postępowania okazało się, że zmutowane myszy niemal dogoniły pod względem masy i siły mięśni swoje zdrowe krewniaczki pojone samą wodą. Co jednak najciekawsze, mięśnie normalnych myszy otrzymujących rybozyd nikotynamidu w wodzie pitnej, w porównaniu z pojonymi samą wodą, były większe o ok. 10%.

Jak widać w wynikach tych badań – promowany ostatnio jako środek odmładzający rybozyd nikotynamidu ma szansę stać się jednocześnie skutecznym środkiem wspomagania wysiłku, szczególnie w dyscyplinach sportowych wymagających rozwoju masy i siły mięśni.

Be Sociable, Share!
Be Sociable, Share!

Reklama na stronie slawomirambroziak.pl:

biuro@wydawnictwopiktogram.pl
Katarzyna Ambroziak - 601 312 342