Kurkumina i boswelia w treningu po 40-tce

Autor: Sławomir Ambroziak

Słowa kluczowe: kurkumina, kwas bosweliowy, trening fizyczny, glukoza, glikacja, ROS, AGEs, RAGE, NF-kB, mTOR, kachektyna, katabolina, miostatyna.

Ruch to zdrowie! Prawdę tę znamy doskonale. Fakt ten potwierdzają badania naukowe. Wysiłek fizyczny pozwala nam utrzymać w dobrej kondycji ciało do późnych lat i odsunąć w czasie proces starzenia się organizmu. Jednakże „więcej”, jak w wielu sytuacjach, również w przypadku ruchu nie oznacza „lepiej”. Również i tę prawdę potwierdzono niedawno badaniami…

Dlaczego ruch jest zdrowy?

więcej…

Kochasz słodycze…? Pamiętaj o karnozynie!

Autor: Sławomir Ambroziak

Słowa kluczowe: karnozyna, karnozylacja, glukoza, fruktoza, glikacja, AGEs, mięśnie, serce, mózg, sarkopenia, niewydolność serca, choroby neurodegeneracyjne, procesy starzenia się organizmu.

Naszą miłość do słodyczy znakomicie wyrazili bracia Golec w jednej ze swoich piosenek. Ta miłość – to efekt przystosowania do środowiska: słodki smak informuje nas o obecności w pożywieniu cukru, czyli podstawowego paliwa napędzającego procesy życiowe, przebiegające w komórkach naszego organizmu. To, co dzisiaj nazywamy cukrem, to w zasadzie dwa węglowodany – glukoza i fruktoza. Nasi przodkowie odbierali ich smak jako nadzwyczaj atrakcyjny, co motywowało ich do poszukiwania w otoczeniu pokarmów, szybko dostarczających wysokich porcji energii. A że życie to energia – atrakcyjność słodkiego smaku ułatwiała przetrwanie w środowisku.

Ponieważ w dawnych czasach niełatwo było znaleźć w przyrodzie lub wydrzeć jej coś słodkiego (dojrzały owoc, soczysty korzeń czy też strzeżony rojem żądeł miód) a cukry nie tworzyły zazwyczaj więcej, jak kilka procent masy naturalnego łakocia, dlatego nasze zmysły niezwykle wyczuliły się na słodki smak a słodycz stała się bodaj najbardziej pożądanym ze smaków. Kiedy weszliśmy więc w erę gospodarki towarowej i zaczęło rządzić nami prawo popytu i podaży, nauczyliśmy się zaspokajać popyt na słodycze, rozpoczynając od udomowienia pszczół, kończąc  na izolacji cukru z buraków i trzciny cukrowej.

Problem w tym, że cukier jest nam niezbędny do życia, jednak tylko w ilościach, jak dawniej, naturalnie występujących w powszednim pożywieniu. Natomiast w obecnie spożywanych dawkach – sprowadza liczne problemy zdrowotne i ostatecznie… zabija. więcej…

Wysokie węgle…? Niezbędna karnozyna!

Autor: Sławomir Ambroziak

Słowa kluczowe: karnozyna, beta alanina, węglowodany, glukoza, insulina, IGF-1, glukotoksyczność, lipotoksyczność, AGEs, RAGE, NF-kB, mTOR, kachektyna, katabolina, miostatyna.

Główny nurt żywienia kulturystów tworzą diety wysokowęglowodanowe. W czasach, w których wykuto kultowe sylwetki kulturystyczne, zalecenia, co do spożycia cukrów, były niezwykle wysokie: proponowano nawet do 800 g węglowodanów na dobę. Obecnie obserwujemy raczej ogólny trend w kierunku obniżenia spożycia węglowodanów i przemijanie fascynacji dietami bardzo wysokowęglowodanowymi; mniejsza podaż cukrów ułatwia bowiem utrzymanie niższego poziomu tkanki tłuszczowej w okresie budowania masy mięśniowej, co z kolei ułatwia późniejsze przygotowania startowe. Niemniej, w szeroko promowanych zaleceniach żywieniowych nadal znajdujemy opinię, że węglowodany powinny pokrywać przynajmniej 50% dziennego zapotrzebowania kalorycznego kulturysty, co daje ok. 500 g cukru na dobę.

I wprawdzie objawiają się pośród kulturystów propagatorzy diet wysokotłuszczowych, proponujący zastąpienie cukrów tłuszczami, ci nie znajdują jednak szerokiego poklasku pośród kolegów z siłowni, nadal więc w sporcie tym obowiązuje model żywienia z wysokim udziałem węglowodanów. Bo i nie tędy droga… sztuka nie polega raczej na wpadaniu z jednej skrajności w drugą. Tłuszcze, jakkolwiek cenne dla mięśni, nie zastąpią niezbędnych im do rozwoju węglowodanów, a w niezasadnie przesadnych stężeniach mogą nawet szkodzić naszej muskulaturze, która to szkodliwość mieści się w obszarze zjawiska tzw. lipotoksyczności – toksyczności tłuszczów. I chociaż przez długi czas uważano, że węglowodany niosą jedynie same pożytki dla mięśni, w świetle nowszych badań mamy prawo podejrzewać, iż również cukrom brakuje wiele do ideału i że również ich niezasadny nadmiar może szkodzić muskułom, która to szkodliwość mieści się z kolei w obszarze zjawiska tzw. glukotoksyczności – toksyczności glukozy.

Wysokie porcje węglowodanów są najprawdopodobniej niezbędne do rozwoju potężnej muskulatury. Pojawiają się jednak przesłanki wskazujące na to, że przesadny ich nadmiar w diecie może utrudniać budowanie masy mięśniowej. A ponieważ ustalenie rozsądnego optimum może być tutaj niezwykle trudne, lepiej chyba wskazać sposoby, dzięki którym można cieszyć się anaboliczną aktywnością wysokich porcji węglowodanów, bez obawy o ich szkodliwość dla mięśni… więcej…

 

Reklama na stronie slawomirambroziak.pl:

biuro@wydawnictwopiktogram.pl
Katarzyna Ambroziak - 601 312 342