Baniak jak dynia

Autor: Sławomir Ambroziak

Słowa kluczowe: dynia, pestki dyni, miąższ dyni, steroidy roślinne, fitosterole, kukurbitacyny, insulina, miostatyna, IGF-1, mTOR, AMPK, masa mięśniowa, siła.

W rozmaitych quizach pojawia się często pytanie o pożytki płynące dla naszego podniebienia z wiekopomnego odkrycia Krzysztofa Kolumba. Spośród darów Ameryki, bez wahania niemal każdy wymienia: ziemniaka, pomidora i tytoń. Co bystrzejsi dorzucają jeszcze paprykę i kakao, ktoś przypomni o mate, guaranie, truskawce, borówce wysokiej, żurawinie wielkoowocowej czy mace, nikt natomiast nie pamięta z reguły o dyni. Wprawdzie przyrządzamy z niej pikle a czasami zupkę, daleko jednak dyni do kulinarnej popularności ziemniaka czy pomidora.

Sportowcy z dyscyplin siłowych nie cenią zbyt wysoko owoców i warzyw. Owszem, spożywają ich trochę, aby wzbogacić w błonnik dietę energetyczno-białkową, nie za dużo jednak, gdyż muszą zostawić miejsce na cenne proteiny, węglowodany i tłuszcze. Badania ostatnich lat natomiast dowodzą, że niektóre owoce i warzywa obfitują w związki zbliżone budową do naszych steroidowych hormonów anabolicznych, takich jak testosteron, wpływające korzystnie na zatrzymywanie białka w organizmie i rozwój masy mięśniowej. Jakiś czas temu głośno było np. o ekdysteroidach ze szpinaku i brassinosteroidach z gorczycy, a całkiem niedawno – o kwasie ursolowym z jabłek i żurawiny oraz o tomatydynie z zielonych pomidorów. Dzisiaj nadszedł więc moment, by porozmawiać w podobnym kontekście o dyni. więcej…

 

Reklama na stronie slawomirambroziak.pl:

biuro@wydawnictwopiktogram.pl
Katarzyna Ambroziak - 601 312 342