Kurkumina: zdrowie i muskuły

Autor: Sławomir Ambroziak

Słowa kluczowe: kurkumina, insulina, cytokiny, katabolina, kachektyna, miostatyna, cytokina IL-10, choroby o podłożu zapalnym, tkanka mięśniowa.

Kurkumina to żółty barwnik popularnej przyprawy kulinarnej – kurkumy, który zdobywa coraz większą sławę jako środek wybitnie sprzyjający zdrowiu. Kurkumina jest przede wszystkim naturalnym środkiem przeciwzapalnym, który w eksperymentach in vitro (poza organizmem) oraz w przedklinicznych modelach badawczych wykazywał właściwości lecznicze względem takich chorób, jak różnego typu zespoły bólowe i choroby neurodegeneracyjne, zapalenie jelit i alergie, a także infekcje i nowotwory. Na przestrzeni lat odkrywano i postulowano różne mechanizmy leżące u podstaw zdrowotnej aktywności kurkuminy, jednak z najświeższej pracy badawczej z tego zakresu (Mollazadeh, 2017) dowiadujemy się, że chodzi tu głównie o zdolność tego żółtego barwnika do pobudzania produkcji i wzmacniania tkankowej aktywności cytokiny IL-10. Tak więc również u ludzi, zdaniem autorów nowego badania, pozytywne efekty oddziaływania kurkuminy na zdrowie miałby wiązać się z jej zdolnością do zwiększania efektów wynikających z aktywności IL-10. więcej…

Kurkumina i boswelia w treningu po 40-tce

Autor: Sławomir Ambroziak

Słowa kluczowe: kurkumina, kwas bosweliowy, trening fizyczny, glukoza, glikacja, ROS, AGEs, RAGE, NF-kB, mTOR, kachektyna, katabolina, miostatyna.

Ruch to zdrowie! Prawdę tę znamy doskonale. Fakt ten potwierdzają badania naukowe. Wysiłek fizyczny pozwala nam utrzymać w dobrej kondycji ciało do późnych lat i odsunąć w czasie proces starzenia się organizmu. Jednakże „więcej”, jak w wielu sytuacjach, również w przypadku ruchu nie oznacza „lepiej”. Również i tę prawdę potwierdzono niedawno badaniami…

Dlaczego ruch jest zdrowy?

więcej…

Kurkumina: mięśnie większe o 50%

Autor: Sławomir Ambroziak

Słowa kluczowe: kurkumina, kachektyna, katabolina, miostatyna, kinaza mTOR, masa mięśniowa.

Kurkumina zdobywa sławę jako środek o szerokich właściwościach prozdrowotnych. Ponieważ stan naszych mięśni, jak jakiś czas temu ustalono, odwzorowuje ogólny stan zdrowia, dlatego też naukowcy nie pominęli tkanki mięśniowej w swoich badaniach nad kurkuminą. Na początku marca 2015 r. ukazał się na stronie www.sylwetka-uroda-zdrowie.pl artykuł omawiający badania dowodzące pożytków dla stanu muskulatury płynących z suplementacji kurkuminy, zatytułowany: „Kurkumina a kwestia muskulatury”. Natomiast pod koniec maja tego samego roku pojawiło się w sieci badanie, którego wyniki zdawały się w całej rozciągłości potwierdzać rezultaty uzyskane wcześniej przez innych naukowców. Wyniki te omawiał kolejny artykuł ze wspomnianej strony: „Kurkumina kontra miostatyna”. Sieć rządzi się jednak swoimi prawami. Na przykład zdarza się tak, że do sieci trafia aktualnie jakieś starsze badanie, gdy redakcja danego pisma naukowego zdecyduje się na udostępnienie swoich drukowanych zasobów archiwalnych. Z taką sytuacją mamy właśnie do czynienia w przypadku pewnego indonezyjskiego doświadczenia z 2008, badającego wpływ kurkuminy na regenerację tkanki mięśniowej, którego wyniki pojawiły się w sieci dopiero w 2017 roku. Mimo wszystko są one na tyle ciekawe, że warto omówić je w formie kolejnego artykułu, poświęconego tematowi kurkuminy w kontekście mięśni. więcej…

Kurkumina kontra miostatyna

Autor: Sławomir Ambroziak

Słowa kluczowe: kurkumina, kachektyna, katabolina, miostatyna, kinaza mTOR, masa mięśniowa.

Na początku marca 2015 r. ukazał się na stronie www.sylwetka-uroda-zdrowie.pl artykuł omawiający badania dowodzące pożytków dla stanu muskulatury płynących z suplementacji kurkuminy, zatytułowany: „Kurkumina a kwestia muskulatury”. Natomiast pod koniec maja tego samego roku pojawiło się w sieci badanie, którego wyniki zdawały się w całej rozciągłości potwierdzać rezultaty uzyskane wcześniej przez innych naukowców. Ponieważ na rynku pojawiły się nowe formy suplementów kurkuminy, chociażby kurkumina liposomalna, dlatego nadarza się okazja, aby przypomnieć o sprawie tego składnika pokarmowego w kontekście pracy nad muskularną sylwetką i zaprezentować wyniki najaktualniejszego, wykonanego w tym zakresie badania. więcej…

Wysokie węgle…? Niezbędna karnozyna!

Autor: Sławomir Ambroziak

Słowa kluczowe: karnozyna, beta alanina, węglowodany, glukoza, insulina, IGF-1, glukotoksyczność, lipotoksyczność, AGEs, RAGE, NF-kB, mTOR, kachektyna, katabolina, miostatyna.

Główny nurt żywienia kulturystów tworzą diety wysokowęglowodanowe. W czasach, w których wykuto kultowe sylwetki kulturystyczne, zalecenia, co do spożycia cukrów, były niezwykle wysokie: proponowano nawet do 800 g węglowodanów na dobę. Obecnie obserwujemy raczej ogólny trend w kierunku obniżenia spożycia węglowodanów i przemijanie fascynacji dietami bardzo wysokowęglowodanowymi; mniejsza podaż cukrów ułatwia bowiem utrzymanie niższego poziomu tkanki tłuszczowej w okresie budowania masy mięśniowej, co z kolei ułatwia późniejsze przygotowania startowe. Niemniej, w szeroko promowanych zaleceniach żywieniowych nadal znajdujemy opinię, że węglowodany powinny pokrywać przynajmniej 50% dziennego zapotrzebowania kalorycznego kulturysty, co daje ok. 500 g cukru na dobę.

I wprawdzie objawiają się pośród kulturystów propagatorzy diet wysokotłuszczowych, proponujący zastąpienie cukrów tłuszczami, ci nie znajdują jednak szerokiego poklasku pośród kolegów z siłowni, nadal więc w sporcie tym obowiązuje model żywienia z wysokim udziałem węglowodanów. Bo i nie tędy droga… sztuka nie polega raczej na wpadaniu z jednej skrajności w drugą. Tłuszcze, jakkolwiek cenne dla mięśni, nie zastąpią niezbędnych im do rozwoju węglowodanów, a w niezasadnie przesadnych stężeniach mogą nawet szkodzić naszej muskulaturze, która to szkodliwość mieści się w obszarze zjawiska tzw. lipotoksyczności – toksyczności tłuszczów. I chociaż przez długi czas uważano, że węglowodany niosą jedynie same pożytki dla mięśni, w świetle nowszych badań mamy prawo podejrzewać, iż również cukrom brakuje wiele do ideału i że również ich niezasadny nadmiar może szkodzić muskułom, która to szkodliwość mieści się z kolei w obszarze zjawiska tzw. glukotoksyczności – toksyczności glukozy.

Wysokie porcje węglowodanów są najprawdopodobniej niezbędne do rozwoju potężnej muskulatury. Pojawiają się jednak przesłanki wskazujące na to, że przesadny ich nadmiar w diecie może utrudniać budowanie masy mięśniowej. A ponieważ ustalenie rozsądnego optimum może być tutaj niezwykle trudne, lepiej chyba wskazać sposoby, dzięki którym można cieszyć się anaboliczną aktywnością wysokich porcji węglowodanów, bez obawy o ich szkodliwość dla mięśni… więcej…

 

Reklama na stronie slawomirambroziak.pl:

biuro@wydawnictwopiktogram.pl
Katarzyna Ambroziak - 601 312 342