Karnozyna i beta alanina – suplementy na masę

Autor: Sławomir Ambroziak

Słowa kluczowe: beta alanina, karnozyna, kreatyna, karnityna, masa mięśniowa.

W ostatnim czasie pojawia się na rynku coraz więcej suplementów przeznaczonych do wspomagania zdolności wysiłkowych w sportach wytrzymałościowych, opartych na beta alaninie lub karnozynie. Pierwsza substancja jest prekursorem tej drugiej; beta alanina łączy się bowiem z histydyną, wytwarzając tym sposobem karnozynę. Tak więc suplementacja beta alaniny podnosi poziom karnozyny w naszych mięśniach, w zakresie od 20 do 80% (Culbertson, 2010). Natomiast karnozyna, pełniąc funkcje buforowe, zmniejsza zakwaszenie środowiska wewnętrznego włókien mięśniowych, którego poziom – jak wiadomo – limituje aktualne zdolności wysiłkowe pracujących mięśni. Mówiąc krótko: uzupełniając karnozynę lub beta alaninę – możemy długo pracować z maksymalną wydajnością, co ma pierwszoplanowe znaczenie dla sportowców z dyscyplin wytrzymałościowych.

A że preparatów tego typu przybywa, stąd i pytania: czy znajdują one zastosowanie w dyscyplinach siłowych i sylwetkowych? Nic w tym dziwnego, gdyż konsumenci suplementów sportowych to w końcu, w 90. procentach, amatorzy przerzucania ciężarów. więcej…

Kochasz słodycze…? Pamiętaj o karnozynie!

Autor: Sławomir Ambroziak

Słowa kluczowe: karnozyna, karnozylacja, glukoza, fruktoza, glikacja, AGEs, mięśnie, serce, mózg, sarkopenia, niewydolność serca, choroby neurodegeneracyjne, procesy starzenia się organizmu.

Naszą miłość do słodyczy znakomicie wyrazili bracia Golec w jednej ze swoich piosenek. Ta miłość – to efekt przystosowania do środowiska: słodki smak informuje nas o obecności w pożywieniu cukru, czyli podstawowego paliwa napędzającego procesy życiowe, przebiegające w komórkach naszego organizmu. To, co dzisiaj nazywamy cukrem, to w zasadzie dwa węglowodany – glukoza i fruktoza. Nasi przodkowie odbierali ich smak jako nadzwyczaj atrakcyjny, co motywowało ich do poszukiwania w otoczeniu pokarmów, szybko dostarczających wysokich porcji energii. A że życie to energia – atrakcyjność słodkiego smaku ułatwiała przetrwanie w środowisku.

Ponieważ w dawnych czasach niełatwo było znaleźć w przyrodzie lub wydrzeć jej coś słodkiego (dojrzały owoc, soczysty korzeń czy też strzeżony rojem żądeł miód) a cukry nie tworzyły zazwyczaj więcej, jak kilka procent masy naturalnego łakocia, dlatego nasze zmysły niezwykle wyczuliły się na słodki smak a słodycz stała się bodaj najbardziej pożądanym ze smaków. Kiedy weszliśmy więc w erę gospodarki towarowej i zaczęło rządzić nami prawo popytu i podaży, nauczyliśmy się zaspokajać popyt na słodycze, rozpoczynając od udomowienia pszczół, kończąc  na izolacji cukru z buraków i trzciny cukrowej.

Problem w tym, że cukier jest nam niezbędny do życia, jednak tylko w ilościach, jak dawniej, naturalnie występujących w powszednim pożywieniu. Natomiast w obecnie spożywanych dawkach – sprowadza liczne problemy zdrowotne i ostatecznie… zabija. więcej…

Wysokie węgle…? Niezbędna karnozyna!

Autor: Sławomir Ambroziak

Słowa kluczowe: karnozyna, beta alanina, węglowodany, glukoza, insulina, IGF-1, glukotoksyczność, lipotoksyczność, AGEs, RAGE, NF-kB, mTOR, kachektyna, katabolina, miostatyna.

Główny nurt żywienia kulturystów tworzą diety wysokowęglowodanowe. W czasach, w których wykuto kultowe sylwetki kulturystyczne, zalecenia, co do spożycia cukrów, były niezwykle wysokie: proponowano nawet do 800 g węglowodanów na dobę. Obecnie obserwujemy raczej ogólny trend w kierunku obniżenia spożycia węglowodanów i przemijanie fascynacji dietami bardzo wysokowęglowodanowymi; mniejsza podaż cukrów ułatwia bowiem utrzymanie niższego poziomu tkanki tłuszczowej w okresie budowania masy mięśniowej, co z kolei ułatwia późniejsze przygotowania startowe. Niemniej, w szeroko promowanych zaleceniach żywieniowych nadal znajdujemy opinię, że węglowodany powinny pokrywać przynajmniej 50% dziennego zapotrzebowania kalorycznego kulturysty, co daje ok. 500 g cukru na dobę.

I wprawdzie objawiają się pośród kulturystów propagatorzy diet wysokotłuszczowych, proponujący zastąpienie cukrów tłuszczami, ci nie znajdują jednak szerokiego poklasku pośród kolegów z siłowni, nadal więc w sporcie tym obowiązuje model żywienia z wysokim udziałem węglowodanów. Bo i nie tędy droga… sztuka nie polega raczej na wpadaniu z jednej skrajności w drugą. Tłuszcze, jakkolwiek cenne dla mięśni, nie zastąpią niezbędnych im do rozwoju węglowodanów, a w niezasadnie przesadnych stężeniach mogą nawet szkodzić naszej muskulaturze, która to szkodliwość mieści się w obszarze zjawiska tzw. lipotoksyczności – toksyczności tłuszczów. I chociaż przez długi czas uważano, że węglowodany niosą jedynie same pożytki dla mięśni, w świetle nowszych badań mamy prawo podejrzewać, iż również cukrom brakuje wiele do ideału i że również ich niezasadny nadmiar może szkodzić muskułom, która to szkodliwość mieści się z kolei w obszarze zjawiska tzw. glukotoksyczności – toksyczności glukozy.

Wysokie porcje węglowodanów są najprawdopodobniej niezbędne do rozwoju potężnej muskulatury. Pojawiają się jednak przesłanki wskazujące na to, że przesadny ich nadmiar w diecie może utrudniać budowanie masy mięśniowej. A ponieważ ustalenie rozsądnego optimum może być tutaj niezwykle trudne, lepiej chyba wskazać sposoby, dzięki którym można cieszyć się anaboliczną aktywnością wysokich porcji węglowodanów, bez obawy o ich szkodliwość dla mięśni… więcej…

Karnozyna: eliksir dla serca

Autor: Sławomir Ambroziak

Słowa kluczowe: karnozyna, choroba wieńcowa, zespół metaboliczny, przewlekła niewydolność serca.

Przewlekła niewydolność serca jest jedną z chorób układu krążenia, wynikającą z dysfunkcji mięśnia sercowego, której głównymi objawami są duszności, obrzęki, kaszel oraz nietolerancja wysiłku. Do jej rozwoju prowadzi zazwyczaj nieleczone lub źle leczone nadciśnienie tętnicze, cukrzyca oraz choroba wieńcowa, czyli niedokrwienna choroba serca. Natomiast do rozwoju tych trzech ostatnich przypadłości, występujących zazwyczaj razem i towarzyszących najczęściej otyłości, i nazywanych wtedy zespołem metabolicznym, usposabia wysokokaloryczna dieta przy bezczynności ruchowej. więcej…

Telomeraza – klucz do nieśmiertelności

Autor: Sławomir Ambroziak

Słowa kluczowe: telomery, telomeraza, białka, geny, chromosomy, procesy starzenia się organizmu, karnozyna, glutation, cykloastragenol, resveratrol, pterostilben. 

W momencie, w którym istota ludzka nabyła zdolność abstrakcyjnego myślenia, padło pytanie o sens naszej egzystencji. Pojawiła się też tęsknota za życiem wiecznym; nie tym metaforycznym – w zaświatach, tylko realnym i konkretnym – tutaj i teraz – na ziemi. Zresztą, wiara w życie pozagrobowe jest przecież właśnie realizacją marzenia o nieśmiertelności. Od zarania naszych dziejów staramy się więc oddalić starość i oszukać śmierć. Współczesna nauka poszukuje przyczyn starości i próbuje przybliżyć nas ku nieśmiertelności. I chociaż ostateczny sukces wydaje się jeszcze odległą perspektywą, to już dzisiaj – dzięki postępowi współczesnej nauki – możemy cieszyć się zdrowszym i dłuższym życiem. Nauka sformułowała kilka teorii starzenia się organizmu, a że na pierwszy plan wysuwa się obecnie teoria telomerowa, warto ją bliżej poznać, jak również warto poznać środki, które – w zgodzie z tą właśnie koncepcją – mogą poprawiać stan zdrowia w wieku późnym i wydłużać czas naszej egzystencji… więcej…

 

Reklama na stronie slawomirambroziak.pl:

biuro@wydawnictwopiktogram.pl
Katarzyna Ambroziak - 601 312 342