Żeń-szeń: odporność, potencja, forma

Autor: Sławomir Ambroziak

Słowa kluczowe: żeń-szeń, ginsenozydy, odporność, potencja, tężyzna fizyczna, wytrzymałość, siła, masa mięśniowa, prostata, androgeny, testosteron, kortyzol, DHEA, IGF-1, prolaktyna, insulina, folistatyna, miostatyna, tlenek azotu.

Nadciąga „sezon grypowy”, kiedy to wszyscy staramy się uniknąć przeziębienia. Szczególnie zależy na tym osobom aktywnym fizycznie i sportowcom wyczynowym. Dla pierwszych ruch stanowi sens życia i rodzaj nałogu, bo zwiększa w mózgu stężenie przekaźników poprawiających nastrój (endorfin), dlatego bardzo ciężko przeżywają oni każdy dzień spędzony bezczynnie w pościeli. Dla drugich – sport to zawód – i dobrze wiedzą, że głupie przeziębienie może rozsypać misterny program przygotowań, pokrzyżować plany startowe i skutkować poważnym uszczerbkiem dla formy. Aktywni „gorączkowo” poszukują więc teraz środków zwiększających odporność. Tu wielkim powodzeniem cieszą się oczywiście rozmaite ziółka, gdyż wiele z nich ma opinię skutecznych immunostymulatorów. Dobrze jednak, gdy taki środek – równolegle z aktywacją układu odpornościowego – wzmacnia jednocześnie naszą tężyznę fizyczną… Wtedy, wiadomo, „pieczmy dwie pieczenie przy jednym ogniu”: chronimy się przed chorobą i wspomagamy rozwój swojej sportowej formy. I w tym kontekście właśnie proponuję przyjrzeć się dzisiaj bliżej właściwościom żeń-szenia – jednej z najstarszych roślin leczniczych… więcej…

Antyczny doping

Słowa kluczowe: tribulus, buzdyganek, żeń-szeń, adaptogeny, saponiny steroidowe, protodioscyna, indole, antyestrogeny, estrogeny, testosteron, DHT, masa mięśniowa, gruczoł sutkowy, ginekomastia, gruczoł krokowy, prostata.

Od niepamiętnych czasów, zdolności wysiłkowe decydowały o społecznym statusie mężczyzny.

Mężczyzna był żywicielem i obrońcą. Aby polować i walczyć, musiał wykazywać się pierwszorzędną sprawnością. Na nim też spoczywał przyjemny obowiązek – zapewnienia przetrwania gatunku. Im był więc sprawniejszy fizycznie i seksualnie, tym wyżej plasował się w hierarchii społecznej.

Adaptacja.

Kiedy mężczyzna walczył, albo polował, skuteczność jego wysiłku zależała od sprawności mięśniowej. Pracując, mięśnie nabierały siły i masy, co zapewniało wyższą efektywność wykonywanych czynności. Takie zjawisko dziś nazywamy adaptacją, a najczęściej obserwujemy je na przykładzie trenujących sportowców.

Jednak Natura nie darzy sprawiedliwie zdolnościami adaptacyjnymi… Jedni mężczyźni reagowali szybkim i wyraźnym wzrostem zdolności wysiłkowych, podczas gdy inni – ledwie co zdolni byli w niewielkim stopniu rozwijać cherlawe ciała. Ci pierwsi – rywalizowali o przewodnictwo, ci drudzy – pozostawali w cieniu ich rywalizacji. Z czasem też i ci pierwsi, najsilniejsi, musieli ustępować miejsca młodszym, silniejszym. Nieraz też w potyczkach plemiennych, najsilniejsi z jednego stadła przegrywali z najsilniejszymi z drugiego. Taka klęska równała się utracie dobytku, kobiet, wolności lub życia.

więcej…

 

Reklama na stronie slawomirambroziak.pl:

biuro@wydawnictwopiktogram.pl
Katarzyna Ambroziak - 601 312 342