Boswellia – najlepsze zioło na stawy

Wydrukuj ten artykuł

Autor: Sławomir Ambroziak

Słowa kluczowe: boswellia, pentacykliczne triterpenoidy, AKBA, kortykosterydy, stan zapalny, degradacja chrząstki stawowej, choroba zwyrodnieniowa stawów.

Choroba zwyrodnieniowa, czyli osteoartroza, jest najdotkliwszym problemem dotykającym stawów. W niektórych populacjach zwyrodnienie atakuje ponad 20% osób w wieku powyżej 40. roku życia. Dane szacunkowe wskazują, że z powodu osteoartrozy cierpi 2 miliony Polaków i że choroba ta jest jedną z najczęstszych przyczyn ograniczenia ich sprawności ruchowej.

Problemy stawowe

Wprawdzie nie znamy dokładnie konkretnej przyczyny tego schorzenia, wiemy jednak, że sprzyjają mu głównie: nadwaga, zarówno bezczynność ruchowa, jak też nadmiar pewnych form ruchu, oraz przeciążenia i urazy stawów, włączając w to urazy sportowe. Ponieważ urazy i przeciążenia kumulują się wraz z upływem lat a jednocześnie rośnie średnia długość życia, dlatego coraz częściej spotykamy się (a będziemy spotykać się jeszcze częściej) z przypadkami zwyrodnienia stawów.

Szczególny dylemat mają więc tutaj ludzie aktywni, upatrujący remedium na starość i związane z nią choroby w ćwiczeniach fizycznych. Aktywność ruchowa, faktycznie, z jednaj strony opóźnia nadejście starości i bardzo poprawia nasze zdrowie metaboliczne, z drugiej jednak naraża nas na urazy i przeciążenia stawów. Sportowcy wyczynowi to oddzielny temat: dla nich przeciążenia i urazy biernych elementów aparatu ruchu (więzadeł, ścięgien, powięzi i stawów) są „chlebem powszednim”. W miarę rozwoju kariery sportowej, stany zapalne i zwyrodnienia usposabiają do kontuzji, a kontuzje eliminują niejednokrotnie zawodników z czynnego życia sportowego.

Poprawę jakości życia w osteoartrozie przynoszą sterydowe i niesterydowe leki przeciwzapalne (NLPZ), generujące jednocześnie wiele przykrych, niepożądanych efektów działania. Dlatego najważniejsze jest, aby – uprawiając sport wyczynowo lub korzystając rekreacyjnie z aktywności ruchowej – nie dopuścić do degradacji stawów. Mając tego świadomość, sportowcy wyczynowi i ludzie aktywni fizycznie stosują rutynowo suplementy ochraniające stawy, oparte na glukozaminie, chondroitynie, kwasie hialuronowym, kolagenie natywnym, hydrolizatach kolagenu i ziołach, takich jak np. imbir czy kurkuma, czy też właśnie chociażby boswellia – bohaterka naszej dzisiejszej opowieści.

Boswellia

Boswellia jest rodzajem kadzidłowca z rodziny roślin osoczynowatych. Drzewa kadzidłowe wytwarzają żywicę, zbieraną od tysięcy lat przez naszych przodków i wykorzystywaną jako kadzidło lub lek, a nazywaną w dawnych czasach – olibanum. Głównymi, aktywnymi fizjologicznie składnikami olibanum są kwasy bosweliowe, należące do chemicznej grupy pentacyklicznych triterpenoidów, nazywanych wymiennie metylo- lub pseudosteroidami. A ponieważ powszechnie wiadomo, że steroidy tworzą szeroką grupę hormonów ludzkiego organizmu, dlatego nie dziwi fakt, że podobne do steroidów substancje roślinne mogą działać na nasz organizm podobnie do hormonów steroidowych.

Kwasy bosweliowe działają w pierwszej kolejności podobnie do kortykosterydów – hormonów nadnerczowych o aktywności przeciwzapalnej, wykorzystywanych jako leki, m.in. w chorobie zwyrodnieniowej stawów. Dlatego właśnie ekstrakty z boswellii, jak się za chwilę przekonamy, odnoszą duże sukcesy terapeutyczne przy problemach stawowych, przy czym – w przeciwieństwie do kortykosterydów – ich stosowanie nie wiąże się z przykrymi konsekwencjami zdrowotnymi, wynikającymi z niepożądanych efektów działania.

Co mówią badania?

Wykonano do tej pory przynajmniej 4 eksperymenty z udziałem ludzi, w tym 3 w zgodzie z rygorem badań klinicznych testujących leki, w których dowiedziono wysokiej przydatności terapeutycznej boswellii w leczeniu choroby zwyrodnieniowej stawów.

W pierwszej pracy z tej serii testowano wyciąg z boswellii standaryzowany na 30% zawartości kwasu 3-O-acetylo-11-keto-beta-bosweliowego (AKBA), który wykazuje potencjalne właściwości przeciwzapalne, poprzez hamowanie enzymu 5-lipoksygenazy. Przeprowadzono tutaj 90-dniową, podwójnie ślepą, randomizowaną, kontrolowaną placebo próbę, której cel skupiał się na ocenie skuteczności i bezpieczeństwa ekstraktu bosweliowego w leczeniu choroby zwyrodnieniowej stawu kolanowego.
Do badania zakwalifikowano 75. pacjentów cierpiących z powodu osteoartrozy. Pacjenci albo otrzymywali 100 mg (25 osób), albo 250 mg (25 osób) ekstraktu na dobę, albo placebo (25 osób) przez 90 dni. Każdy pacjent był oceniany pod względem funkcji bólowych i fizycznych przy użyciu standardowych narzędzi diagnostycznych (wizualnej skali analogowej, indeksu funkcjonalnego i indeksu choroby zwyrodnieniowej) na początku badania (dzień 0) oraz w dniach: 7, 30, 60 i 90. Dodatkowo oceniano tu również w macierzy chrząstki poziom metaloproteinazy-3 – enzymu degradującego chrząstkę stawową. Wykonano też pomiar zestawu parametrów biochemicznych i hematologicznych surowicy krwi oraz analizę moczu, w celu dokonania oceny bezpieczeństwa stosowania ekstraktu bosweliowego u pacjentów dotkniętych chorobą zwyrodnieniową stawów.
W końcowym podsumowaniu badania okazało się, że obie dawki ekstraktu dają klinicznie i statystycznie istotną poprawę w obszarze punktacji bólu i funkcji fizycznych u pacjentów z osteoartrozą. Co ciekawe, znaczącą poprawę w punktacji bólu i zdolności funkcjonalnych odnotowano w grupie leczonej dawką 250 mg ekstraktu już w 7. dniu od rozpoczęcia leczenia. Obiektywne potwierdzenie subiektywnej poprawy punktacji bólu w leczonych grupach znaleziono również w postaci znacznego spadku stężenia metaloproteinazy-3 w macierzy chrząstki i płynie stawowym. W porównaniu z placebo, parametry bezpieczeństwa terapii nie uległy zmianie w obu grupach eksperymentalnych.
Ostateczne wnioski autorów wyglądały więc w sposób następujący: ekstrakt bosweliowy zmniejsza ból i znacznie poprawia funkcjonalność fizyczną u pacjentów z osteoartrozą, pozostając przy tym całkowicie bezpieczny dla ludzi. Ekstrakt wywiera swój korzystny wpływ poprzez kontrolę reakcji zapalnych na drodze obniżania poziomu modulatorów stanu zapalnego i może poprawiać zdrowie stawów, zmniejszając enzymatyczną degradację chrząstki u pacjentów z osteoartrozą (Sengupta, 2008).

W drugim badaniu poddano próbom synergistyczną kompozycję ekstraktów z żywicy bosweliowej, ocenionej przez autorów tej pracy jako lepszy środek przeciwzapalny, w porównaniu z dostępnymi dotąd na rynku ekstraktami. Trwające 90. dni, z podwójnie ślepą próbą, randomizowane, kontrolowane placebo badanie zostało przeprowadzone w celu oceny skuteczności i porównania tolerancji tradycyjnego i nowego ekstraktu bosweliowego w leczeniu choroby zwyrodnieniowej stawu kolanowego. Do badania zakwalifikowano 60. pacjentów z chorobą zwyrodnieniową stawów. Pacjenci otrzymywali codziennie, przez 90 dni – albo 100 mg (20 osób) tradycyjnego, albo 100 mg (20 osób) nowego ekstraktu, albo placebo (20 osób). Każdy pacjent był oceniany pod względem funkcji bólowych i fizycznych za pomocą standardowych narzędzi diagnostycznych (wizualnej skali analogowej, indeksu funkcjonalnego oraz indeksu choroby zwyrodnieniowej) na początku badania (dzień 0) oraz w dniach 7, 30, 60 i 90, a w celu oceny bezpieczeństwa obu ekstraktów przeprowadzono też pomiary parametrów biochemicznych i hematologicznych surowicy krwi oraz badanie moczu. Pod koniec badania, zarówno jeden, jak też drugi ekstrakt, w porównaniu z placebo, dawał klinicznie i statystycznie istotną poprawę w obszarze nasilenia bólu oraz funkcjonalności fizycznej pacjentów z osteoartrozą. Co ciekawe, znaczącą poprawę w punktacji bólu i zdolności funkcjonalnych odnotowano już po 7. dniach od rozpoczęcia badania, w grupie leczonej z dodatkiem 100 mg nowego ekstraktu. Ekstrakt ten wykazywał szczególną zdolność do hamowania aktywności enzymu degradującego chrząstkę (MMP-3) oraz do regulacji odpowiedzi zapalnej przez hamowanie aktywności czynnika prozapalnego ICAM-1. Zarówno jeden, jak też drugi ekstrakt wyraźnie zmniejszał ból i znacząco poprawiał funkcje fizyczne u pacjentów z osteoartrozą. Nowy ekstrakt wykazywał jednak większą skuteczność w stosunku do tradycyjnego. A że parametry bezpieczeństwa nie uległy zmianie w obu grupach, w porównaniu z placebo, dlatego zawyrokowano, że zarówno jeden, jak też drugi ekstrakt, jest całkowicie bezpieczny w przypadku spożywania przez ludzi (Sengupta, 2010).

W trzecim badaniu podzielono 56. pacjentów, spełniających kryteria diagnostyczne choroby zwyrodnieniowej stawów, na dwie grupy. Pacjentom z pierwszej grupy podawano codziennie 6 g żywicy bosweliowej w 3. dawkach, w postaci kapsułek zawierających po 500 mg tego medykamentu. Natomiast pacjenci z drugiej grupy również otrzymywali kapsułki z żywicą bosweliową, jak powyżej, tyle że łącznie z miejscowym stosowaniem żywicy w postaci maści wcieranej w okolice stawów. Po 2. miesiącach, po zakończeniu procesu terapeutycznego, objawową poprawę stanu chorych, na różnych poziomach, obserwowano w obu grupach pacjentów, z tym że bardziej obiecujące wyniki uzyskano tutaj w pierwszej grupie. A to mogło oznaczać, że albo żywica bosweliowa działa słabo w postaci maści, albo w badaniu tym użyto niewłaściwie skonstruowanego preparatu do użytku zewnętrznego (Gupta, 2011).

Kolejne badanie kliniczne trwało 30 dni. Wykonano je z użyciem podwójnie ślepej próby, a było ono oczywiście też randomizowane i kontrolowane placebo. Jego autorzy wzięli na cel potwierdzenie skuteczności ekstraktu bosweliowego w leczeniu objawów klinicznych choroby zwyrodnieniowej stawu kolanowego. Do badania zakwalifikowano 60 osób ze zdiagnozowaną chorobą zwyrodnieniową stawów. Badani albo otrzymywali codziennie 100 mg ekstraktu bosweliowego (30 osób), albo placebo (30 osób), przez kolejnych 30 dni. Każdy pacjent był oceniany pod względem funkcji bólowych i fizycznych przy użyciu standardowych narzędzi diagnostycznych (wizualnej skali analogowej, indeksu funkcjonalnego oraz indeksu choroby zwyrodnieniowej) na początku badania (dzień 0) oraz w dniach 5, 15 i 30. Wykonano też serię testów parametrów biochemicznych i hematologicznych surowicy krwi oraz analizę moczu, w celu ustalenia bezpieczeństwa stosowania ekstraktu bosweliowego. Poczynione w trakcie eksperymentu obserwacje sugerują, że ekstrakt bosweliowy daje klinicznie i statystycznie istotną poprawę w obszarze nasilenia bólu oraz funkcyjności fizycznej u pacjentów z osteoartrozą – i to już w 5. dniu leczenia! Podsumowując, autorzy zakomunikowali, że ich obserwacje sugerują, iż ekstrakt bosweliowy jest bezpieczną, szybkodziałającą i skuteczną alternatywą dla standardowych środków farmakologicznych, stosowanych rutynowo w leczeniu choroby zwyrodnieniowej stawów (Vishal, 2011).

Nic dodać, nic ująć… to ostanie zdanie jest chyba najlepszą rekomendacją dla ekstraktów bosweliowych jako suplementów dietetycznych, przyjmowanych z myślą o wspomaganiu „kondycji” naszych stawów.

Be Sociable, Share!
Be Sociable, Share!

Reklama na stronie slawomirambroziak.pl:

biuro@wydawnictwopiktogram.pl
Katarzyna Ambroziak - 601 312 342