Twoje jelita będą Ci wdzięczne za mango

Wydrukuj ten artykuł

Autor: Sławomir Ambroziak

Słowa kluczowe: bifidobakterie, kwas masłowy, kolonocyty, mango.

Na ogół wszyscy wiemy, że powinniśmy spożywać produkty roślinne i ukwaszone, by uzupełniać błonnik i odnawiać pożyteczną florę jelitową. Wiemy z reguły również, że takie postępowanie ma sprzyjać zdrowiu naszego układu pokarmowego, najczęściej nie rozumiemy jednak w pełni – dlaczego…

W centrum uwagi: kwas masłowy

Głównie chodzi o to, że pożyteczne drobnoustroje przetwarzają niestrawne węglowodany, czyli błonnik, na krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, z których największe znaczenie dla zdrowia ma kwas masłowy. Jak bowiem się okazuje, kwas masłowy stanowi podstawowe źródło energii dla komórek nabłonka jelitowego – kolonocytów. Prawdę tę, zaświadczoną po raz pierwszy ponad 30 lat temu przez Roedigera, potwierdziło następnie wiele innych zespołów badawczych (Roediger, 1980). Kwas masłowy dostarcza 80% energii biologicznej, niezbędnej kolonocytom do życia oraz pełnienia funkcji organicznych (Banasiewicz, 2010). Jednak kwas masłowy pełni też w odniesieniu do kolonoyctów funkcję czynnika troficznego, zapewniającego im prawidłową budowę i właściwą regenerację. Jednocześnie działa też przeciwzapalnie w obrębie jelit oraz ochronnie na komórki jelitowe (cytoprotekcyjnie), minimalizując tym sposobem ryzyko rozwoju choroby nowotworowej (Segain, 2000; Di Sabatino, 2005; Sossai, 2012).

Można by pomyśleć, że – skoro dobroczynny kwas masłowy jest kwasem tłuszczowym – najprościej uzupełniać go poprzez zwyczajne spożycie tłuszczu. To jednak błędny sposób rozumowania… Kwas masłowy należy do krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, których tylko minimalne ilości znajdziemy w niektórych tłuszczach pokarmowych, zbudowanych w przewadze z długołańcuchowych kwasów tłuszczowych. To po pierwsze! A po drugie – większość spożytego kwasu masłowego jest szybko wychwytywana i wykorzystana przez nabłonek górnej części przewodu pokarmowego, w ogóle nie docierając do niższych segmentów jelit (Banasiewicz, 2010). W rzeczywistości mamy więc do czynienia z zupełnie odwrotną sytuacją – wysokie spożycie tłuszczu usposabia do rozmaitych problemów jelitowych, albowiem dieta wysokotłuszczowa wiąże się najczęściej z niedostatecznym spożyciem błonnika, więc również ze zbyt małą produkcją kwasu masłowego przez florę probiotyczną. Niedostateczny dowóz błonnika wiąże się też z perturbacjami w obrębie samej flory probiotycznej, nazywanymi fachowo dysbiozą, co dodatkowo upośledza produkcję kwasu masłowego i tym bardziej usposabia do rozwoju chorób jelit. Ostatecznie, zdecydowanie zalecane jest więc spożywanie fermentujących, niestrawnych węglowodanów (błonnika) pochodzących z roślinnych źródeł pokarmowych, w celu zapobiegania dysbiozie i rozmaitym perturbacjom jelitowym, związanym z wysokim spożyciem tłuszczu.

Rozwiązanie problemu: mango

I tym właśnie zagadnieniom, w kontekście spożycia sproszkowanego owocu mango, poświęcili swoje najnowsze badanie amerykańscy naukowcy (Ojo, 2016).

We wspomnianym eksperymencie badano głownie wpływ 12-tygodniowej suplementacji liofilizowanej pulpy mango na mikroflorę jelitową i produkty prowadzonej przez nią fermentacji oraz markery odczynu zapalnego, na przykładzie gryzoni karmionych dietą wysokotłuszczową. Myszy przydzielono tutaj losowo do czterech grup dietetycznych: kontrolnej (otrzymującej znormalizowaną karmę), wysokotłuszczowej (60% kcal pochodzących z tłuszczu) oraz wysokotłuszczowej z 1% i wysokotłuszczowej z 10% kalorii pochodzących z liofilizowanej pulpy mango.

Analiza zawartości jelit z zastosowaniem sekwencjonowania DNA wykazała, że wysokie spożycie tłuszczu drastycznie zmniejsza populację bifidobakterii, które inicjują syntezę kwasy masłowego i generalnie wykazują silną aktywność prozdrowotną (m.in. chronią przed nowotworami), ale dodatkowe spożycie mango ewidentnie zapobiega utracie tych bakterii, w sposób zależny od dawki. W stosunku do grupy wysokotłuszczowej, w grupach z dodatkiem mango obserwowano zależny od dawki wzrost fermentacji mikrobiologicznej, co owocowało zwiększonym stężeniem kwasu masłowego w świetle jelita i w kale. Ponadto uzupełnianie diety mango korzystnie modulowało odczyn zapalny jelit, mierzony odpowiednimi markerami, w porównaniu z grupą wysokotłuszczową.

Wnioski

A ostatecznie, według autorów, wyniki te wykazały, że suplementacja mango przy wysokim spożyciu tłuszczu niweluje negatywne skutki zdrowotne, towarzyszące zwykle diecie wysokotłuszczowej (Ojo, 2016).

Be Sociable, Share!
Be Sociable, Share!

Reklama na stronie slawomirambroziak.pl:

biuro@wydawnictwopiktogram.pl
Katarzyna Ambroziak - 601 312 342