Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

SMF - Just Installed!

Strony: 1 ... 33 34 [35] 36 37 ... 147

Autor Wątek: Co na łysienie androgenowe genetyczne  (Przeczytany 704246 razy)

ambroziak

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 28592
    • Zobacz profil
Odp: Co na łysienie androgenowe genetyczne
« Odpowiedź #510 dnia: Marzec 21, 2012, 06:31:42 pm »

Szajsiwo, dlatego najlepsze są chyba olejki eteryczne, blokujące receptory androgenowe, o których niedawno gadaliśmy - lawendowy, malinowy, goździkowy i drzewa herbacianego. Ostatnio kupiłem szampon lawendowy i dodałem kilkadziesiąt kropli olejku lawendowego. Myję od 2 dni -  zobaczymy, co z tego wyniknie...

Zapisane

pozarek89

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 63
    • Zobacz profil
Odp: Co na łysienie androgenowe genetyczne
« Odpowiedź #511 dnia: Kwiecień 06, 2012, 09:46:02 am »

stosowane miejscowo czy doustnie panie Sławku ?
Zapisane

ambroziak

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 28592
    • Zobacz profil
Odp: Co na łysienie androgenowe genetyczne
« Odpowiedź #512 dnia: Kwiecień 06, 2012, 03:13:24 pm »

Miejscowo... Ja np. zrobiłem teraz tak: kupiłem szampon lawendowy i dolałem 30 kropli olejku lawendowego.
Zapisane

zawsze_spoko

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 22
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Co na łysienie androgenowe genetyczne
« Odpowiedź #513 dnia: Kwiecień 06, 2012, 06:51:22 pm »

Tyle że nigdzie nie znalazłem informacji o tym, jak długo trzeba taką mieszankę utrzymać na skórze głowy, aby olejek eteryczny zaczął działać... Może ktoś wie coś na ten temat?
Zapisane

ambroziak

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 28592
    • Zobacz profil
Odp: Co na łysienie androgenowe genetyczne
« Odpowiedź #514 dnia: Kwiecień 07, 2012, 12:45:56 pm »

Ja to robię intuicyjnie.
Zapisane

rock

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 57
    • Zobacz profil
Odp: Co na łysienie androgenowe genetyczne
« Odpowiedź #515 dnia: Kwiecień 08, 2012, 11:56:06 am »

http://wyborcza.pl/1,75476,11433098,Szansa_dla_lysych.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza

wiem,ze to juz bylo,ale tutaj jest zawarta informacja,ze leki na astmę zawierają substancje, ktora hamuje białka w skorze glowy.
Pytanie do ekspertow: jakie to leki i jak to mozna stosowac, ewentualne skutki uboczne?
Zapisane

Pacu

  • Gość
Odp: Co na łysienie androgenowe genetyczne
« Odpowiedź #516 dnia: Kwiecień 08, 2012, 07:58:34 pm »

Jezeli nie potrzebujesz- nie bierz tego świństwa, efekty uboczne zepchną na bok jakikolwiek efekt
Zapisane

ambroziak

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 28592
    • Zobacz profil
Odp: Co na łysienie androgenowe genetyczne
« Odpowiedź #517 dnia: Kwiecień 09, 2012, 06:46:53 am »

Nie wnikałem głębiej w temat, ale tym testowanym lekiem jest podobno niacyna.

Nie chcę wyjść do na czepialskiego, ale uwaga do autora tego tekstu z Wyborczej - prostaglandyny to nie białka, tylko kwasy tłuszczowe.
Zapisane

Isar

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 19
    • Zobacz profil
Odp: Co na łysienie androgenowe genetyczne
« Odpowiedź #518 dnia: Kwiecień 14, 2012, 03:00:55 pm »

Panie Sławku, zrobię małego offtopa, bo o androgenowe lysienie nie bede pytala. Prosze sobie wyobrazic, ze najprawdopodobniej takowego nie mam, czyli mialam postawiona zla diagnoze przez ponad 2lata. Sensu nadaj rowniez fakt, ze roznego rodzaju blokery DHT, ktore stosowalam jakies 5 miesiecy - w ogole nie skutkowaly. Bylam u b dobrej endokrynolog, wczesniej sama zrobilam sobie pakiet badan,ktore moglyby pomoc w diagnozie powodu wypadania moich wlosow. I wyszlo, mam ukryty niedobor zelaza. Studiujac sporo artykulow o lysieniu, moze byc decydujacy powod moich problemow. Tarczyca ok, hormony rowniez w porzadku. Stracilam wlosy w bardzo krotkim czasie, poza tym jest to ł rozlane, a nie na czesci ciemieniowej tylko i wylacznie, a tak sie zaczyna u kobiet androgenowe. Mam wszedzie przerzedzone wlosy, chociaz te co mi zostaly, sa dobrej jakosci i od ponad 2 lat nie wypadaja juz, po prostu w 6 miesiecy stracilam polowe albo i wiecej. Zabawnie same zmieniaja kolor, no nieslychane rzeczy. W kazdym razie tak jak hemoglobine mam w dolnej granicy, tak samo zelazo (46), to ferrytyna wynosi u mnie tylko 9 norma (11 - 306 w moim laboratorium). Panowie zapewne nie cierpia na takie niedobory, poniewaz nie miesiaczkuja. Pzoa tym kiedys kombinowal z dieta, jadlam malo miesa. Przez te 2 lata, ze "zdiagnozowanym" androgenowym, niby jadlam przyzwoicie, bez slodyczy, ale jakby tak szczerze sie przyznac, to miesa tam bylo niewiele. Wg zagranicznego forum o lysieniu, ferrytyna dla prawidlowego wzrostu wlosow powinna wynosic 70. norma przypomne 11 do 306 w moim laboratorium. I teraz juz konkret do Pana, jesli ma Pan chwile na odpoweidz to bylabym wdzieczna ;)
Biore 80mg zelaza na noc; po obiedzie kompleks wit.B z b12 (mam rowniez lekki jej niedobor), do tego spiruline 3-4tab jakos po sniadaniu. Mam przestudiowane zawartosci zelaza w pozywieniu, jem sporo miesa, jajek, rowniez warzyw, poniewaz zelazo jest dosyc wiazaca substancja, mhm. Nie pije kawy :(, herbaty, zeby nie zaburzyc wchłaniania. Podbijanie ferrytyny trwa długo, z tego co wyczytałam. Czy miałby Pan jakies uwagi do mojej diety/suplementacji, jesli to rzeczywiscie zelazo jest powodem mojego problemu?  Ah i jeszcze, czy moglabym dolaczyc suplementacje DHA http://allegro.pl/prenatal-dha-30-kaps-puritan-s-pride-i2212584800.html chociaz nie jestem w ciazy ;) Kilka osob mialo dobre efekty po tym preparacie. Nie wiem jednak kiedy moglabym to ew. brac, zeby nie zaburzyc wchlaniania tego wszystkiego co juz biore...bo sie uzbieralo ;)

Dopiska: staram sie jesc wiecej produktow bogatych w wit. C. Do moich suplementow zapomnialam tez dodac, ze lykam jeszcze biotyne 1mg, moze za duzo troche B, nie wiem :)

W ramach ciekawostki, wg doświadczenia mojej endokrynolog (ma rowniez sepcjalizacje lekarza chorob wewnetrznych), hiperandrogenizm, ktory przyczynia sie do wypadania wlosow, u kobiet idzie zawsze w parze z nadmiernym owlosieniem na calym ciele. Plus charakterystyczne łysienie androgenowe u kobiet wg schematu http://wlosy-wypadanie.pl/wp-content/uploads/2011/08/lysienie_kobiet.jpg. Mnie dotyczy tylko wypadanie wlosow, reszta sie nie zgadza. Do tego testosteron na poziomie 0,35 jest po srodku przedzialu, wiec tym bardziej... jedno wielkie eh. Mam nadzieje, ze moje mieszki wlosowe nie zasnely na dobre i sie przebudza po nowej kuracji.

Prosze jeszcze o porade dot. lizyny. Wiem, ze przyspiesza ona wchlanianie żelaza, czy mogę ją dorzucic do suplementacji? Jesli tak, to kiedy najlepiej w odniesieniu do zelaza przyjmowanego przed snem?
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 15, 2012, 03:27:49 pm wysłana przez Isar »
Zapisane

ambroziak

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 28592
    • Zobacz profil
Odp: Co na łysienie androgenowe genetyczne
« Odpowiedź #519 dnia: Kwiecień 14, 2012, 03:21:05 pm »

Jutro ci odpowiem.

Zapisane

ambroziak

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 28592
    • Zobacz profil
Odp: Co na łysienie androgenowe genetyczne
« Odpowiedź #520 dnia: Kwiecień 16, 2012, 05:39:41 am »

Isar, aby zbytnio nie kombinować, najlepiej brać żelazo w formie chelatu, czyli Chela-Ferr Olimpu. Ono od razu wchłania się bardzo dobrze. Na stronach Olimpu i Albionu są zdjęcia pokazujące - jak kosmki jelitowe nasycają się żelazem po spożyciu zwykłego suplementu tego pierwiastka, a jak po spożyciu jego chelatu.
Zapisane

Zbyszko Tarczewski

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 9114
    • Zobacz profil
Odp: Co na łysienie androgenowe genetyczne
« Odpowiedź #521 dnia: Kwiecień 16, 2012, 09:59:57 am »

czyli Chela-Ferr Olimpu. Ono od razu wchłania się bardzo dobrze.

Zapisane

MB

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 819
    • Zobacz profil
Odp: Co na łysienie androgenowe genetyczne
« Odpowiedź #522 dnia: Kwiecień 16, 2012, 11:09:20 am »

Moj starszy ma klopoty z zelazem, lekarz mu przepisal Hemofer, bierze 3x dziennie po 1 tab. Jednak mowi, ze dziala jako tako. Czy Chela-Ferr moze dodatkowo brac? Jako chelat, moze bedzie sie lepiej przyswajal.
Zapisane
Why...? Because I have to go to GYM

ambroziak

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 28592
    • Zobacz profil
Odp: Co na łysienie androgenowe genetyczne
« Odpowiedź #523 dnia: Kwiecień 16, 2012, 03:15:06 pm »

Niech bierze zamiast tamtego. Chelat wchłania się dużo lepiej.

Zapisane

V.V.

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 9
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Co na łysienie androgenowe genetyczne
« Odpowiedź #524 dnia: Kwiecień 25, 2012, 05:33:50 pm »

Witam,
Mam pytanie do pana, panie Sławku oraz do innych lepiej niż ja zorientowanych członków tego forum.
Pytanie dotyczy kwestii PGD 2 - być może ktoś z was już coś wie więcej, poza tym co podają skrótowe informacje na dziesiątkach portali internetowych. Gdzieś znalazłem że dosyć dobrze ma na ten problem działać niacyna (b3). Tą informację nawet widzę pan ogólnikowo również potwierdza. Inne źródła - te bardziej ogólnie opisujące działanie tej witaminy wskazują że działa odwrotnie - wzmaga produkcję prostaglandyny d2 (a niacyna jest praktycznie w każdym produkcie na poprawę kondycji włosów!). Inne źródła znów wskazują że inhibitorem jest aspiryna (prostaglandyn chyba w ogóle, nie tylko pgd2) ...tu znów informacje potwierdzałoby to, iż stosuje się płukanie włosów w aspirynie...jednak znów jej jedzenie podobno w dłuższej mierze powoduje ich wypadanie. Więc i ta informacja wydaje się z doświadczenia jakby trochę dziwna :) Co mogłoby pomóc zanim doczekamy się jakiegokolwiek leku?  Nie oczekuję szybkiej odpowiedzi gdyż temat na prawdę prosty nie jest... Jednakże z góry dziękuję i pozdrawiam.
Zapisane
Strony: 1 ... 33 34 [35] 36 37 ... 147