Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

SMF - Just Installed!

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 31

Autor Wątek: Genetyka a COVID-19  (Przeczytany 31791 razy)

barney1234

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 3612
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Genetyka a COVID-19
« Odpowiedź #30 dnia: Styczeń 17, 2022, 07:46:51 am »

ponieważ nie jestem antyszczepionkowcem ani zwolennikiem teorii spiskowych )chociaż gdyby nie historia to w takiego wariata jak Hitler i Stalin też by nikt nie uwierzył i by mówił spisek) to jak wczoraj usłyszałem, że pielęgniarka z dodatkiem covidowym zarabia 15tys/mies to przyklęknąłem i złożyłem ręce do Boga a lekarz ma min 2 x tyle aż przejrzałem neta

https://wiadomosci.onet.pl/poznan/dodatki-covidowe-dla-lekarzy-15-tys-zl-za-jeden-kontakt-z-pacjentem/jlemzvn
https://www.magnapolonia.org/ile-zarabia-lekarz-i-pielegniarka-w-wadowickim-szpitalu/

to już wiadomo kto ma w tym interes, super, teraz już wiem dlaczego jedna lekarka chciała mi przegryźć krtań jak tylko zasugerowałem, że...

najnowsze newsu to mutacja ze zwierzętami i już weterynarze wystawiają swoje łapska do szczepień, ciekawe czy moje koty mają gen neandertalczyka ;D

Zapisane
trening po 50-tce

StP

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 896
    • Zobacz profil
Odp: Genetyka a COVID-19
« Odpowiedź #31 dnia: Styczeń 17, 2022, 08:26:01 am »

Stanisławie, przypuszczam, że ujemny przyrost naturalny wynikający z niskiej dzietności nas niszczy bardziej niż pandemia. Jeśli jeszcze nie teraz, przynajmniej w nieodległej przyszłości.

W dwuletniej pandemii Polska zgubiła już około 170 tysięcy (są jakieś różnice między regularnymi statystykami MZ a ustaleniami nadmiarowych zgonów przez demografię).
Masz rację, że problem dzietności jest jaskrawy i groźny, ale do rodzenie nie da się zmusić.
Natomiast do niezakażania i niezabijania drugich można, a nawet trzeba zmuszać i w końcu zmusić!
Zapisane

S_u_P_K

  • Gość
Odp: Genetyka a COVID-19
« Odpowiedź #32 dnia: Styczeń 17, 2022, 08:36:40 am »

To nie jest taka prosta sprawa. Same szczepienia nie gwarantują niechorowania i niezarażania.

Skuteczniejszy jest dystans, ale nie można wszystkich nagle odosobnić. Ludzie muszą pracować, a nie da się nagle zmienić zwyczajów spędzania wolnego czasu. Zresztą dystans nie zapewnia nabywania odporności ani nie eliminuje wirusa.
Zapisane

StP

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 896
    • Zobacz profil
Odp: Genetyka a COVID-19
« Odpowiedź #33 dnia: Styczeń 17, 2022, 08:50:35 am »

To nie jest taka prosta sprawa. Same szczepienia nie gwarantują niechorowania i niezarażania.

Skuteczniejszy jest dystans, ale nie można wszystkich nagle odosobnić. Ludzie muszą pracować, a nie da się nagle zmienić zwyczajów spędzania wolnego czasu. Zresztą dystans nie zapewnia nabywania odporności ani nie eliminuje wirusa.

Mówię o bardziej bezpośrednich, niż szczepionki, zachowaniach, chociaż Djokowić... zasłużył sobie na kryminał!
Natomiast dopuszczalny możliwy byłby zakaz jakichkolwiek spotkań towarzyskich nakaz dystansu, z bardzo rzadkimi i rejestrowanymi wyjątkami (by można było wiedzieć, kto kogo zakaził) przez ściśle określony czas w całym kraju pod bardzo surowymi sankcjami. A w ogóle jakiś ustalony czas w pandemii można wymusić rejestrację dystansu i karania wykrytych zakazicieli (medycyna już od początku praktykuje wyszukiwanie źródeł każdego zakażenia).
Zapisane

S_u_P_K

  • Gość
Odp: Genetyka a COVID-19
« Odpowiedź #34 dnia: Styczeń 17, 2022, 09:02:18 am »

Poseł Grzegorz "Szczęść Boże" Braun by dał Stanisławowi popalić...
Zapisane

StP

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 896
    • Zobacz profil
Odp: Genetyka a COVID-19
« Odpowiedź #35 dnia: Styczeń 17, 2022, 09:23:43 am »

Poseł Grzegorz "Szczęść Boże" Braun by dał Stanisławowi popalić...

O, nieraz już go wspominałem na facebooku jako herszta politycznej sekty fałszopandemowców.
Obok niego jest druga, skrajnie-prawicowo religijna sekta krakowskich lefebrystów ze stowarzyszenia Piotra Skargi, podpisujący się "Ja, katolik extra" (czyli extra Ecclesiam), spoza Kościoła.
Te dwie sekty mają przemożny wpływ na świrniętych od teorii spiskowych, ale z ogromnym wpływem na sfrustrowaną część  społeczeństwa.
A jestem dla nich nieubłagany, bo oni wcześniej mocno i wielorako zajęli się mną!
« Ostatnia zmiana: Styczeń 17, 2022, 09:31:50 am wysłana przez StP »
Zapisane

S_u_P_K

  • Gość
Odp: Genetyka a COVID-19
« Odpowiedź #36 dnia: Styczeń 17, 2022, 09:28:18 am »

Ci z Krakowa są mało wpływowi, bo ja - krakowianin z przymusu od lat prawie dwudziestu - nigdy o nich nie słyszałem.
Zapisane

StP

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 896
    • Zobacz profil
Odp: Genetyka a COVID-19
« Odpowiedź #37 dnia: Styczeń 17, 2022, 09:35:25 am »

Ci z Krakowa są mało wpływowi, bo ja - krakowianin z przymusu od lat prawie dwudziestu - nigdy o nich nie słyszałem.
Ale w parlamencie maja swoich, filmów bez liku natworzyli, literaturą prawie do każdego domu, z wyjątkiem innowierców, już dotarli, w episkopacie mają swoich ludzi, niektóre decyzje rządu w sprawie pandemii mają pod kontrolą i do Rzymu też docierają.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 17, 2022, 10:24:39 am wysłana przez StP »
Zapisane

barney1234

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 3612
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Genetyka a COVID-19
« Odpowiedź #38 dnia: Styczeń 17, 2022, 09:54:31 am »

żona pracuje w hurtowni, ma 2400 na rękę, co chwila przyjmuje osoby z covidemi i bez, zaraziła się już dwa razy, tu jasna sprawa bo za każdym razem czuje papierosy i coś jak przeziębienie, ma cukrzycę, ciśnienie, cholesterol i inne dziedziczne po ojcu neandertalczyku  ;D
razem tworzymy rodzinę, która w tym kraju w największym stopniu buduje PKB, nie inaczej, z naszych podatków idzie na szpitale itd ... biedny tyle co zapłaci podatku to mu rząd zwróci a bogaty w koszta i ile ukradnie/wyzyska to jego, w skarpetę
rozdmuchana pseudoszlachta, która by chciała wszystko pozamykać nie ma zielonego pojęcia o życiu tej grupy społecznej, którą reprezentuję a właściwie wszyscy co odchowali dzieci i są po 40-tce, od tego rządu dostali guzik z pętelką

najpierw w latach 90-tych komuchy razem ze sprzedawczykami zachodu rozwaliły tej kraj i rodziny bo za chlebem trzeba było uciekać za granicę, tak straciłem młode pokolenie w rodzinie, potem weszliśmy do unii i reszta co mogła uciekła, teraz covid dobija resztę i izoluje rodziny by całkowicie zapomnieć co to słowa "Bóg, Honor, Rodzina"

może to strona dla idiotów ale jak dobrze sobie żyją, niech mi dadzą tyle to się zaizoluje podwójnie na najbliższe 10 lat:
https://www.pudelek.pl/raper-miuosh-drwi-z-przyjecia-dwoch-milionow-zapomogi-z-panstwowej-kasy-pakuje-louis-vuitton-do-mojego-bmw-za-pieniadze-podatnikow-6727100649610208a

jest mądrość naukowa i mądrość życiowa, niestety tej drugiej brak ale to taka przypadłość tego narodu, po neandertalczykach ;D

 
Zapisane
trening po 50-tce

StP

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 896
    • Zobacz profil
Odp: Genetyka a COVID-19
« Odpowiedź #39 dnia: Styczeń 17, 2022, 10:57:58 am »

Ci z Krakowa są mało wpływowi, bo ja - krakowianin z przymusu od lat prawie dwudziestu - nigdy o nich nie słyszałem.

Nie wiem, czy oglądasz Polsat. Jak tylko z internetowych rejestrów. Jest tam dziś z mącicielem, prof. K z Łodzi.Na pytanie, co ma dziś rząd zadecydować wobec takiej grozby rozwoju pandemii. Jedyna rada: odporność a jej można tylko nabyć przez ekspozycję na wirusa, stałą. Lockdowny były i są błędem, maseczki są całkowicie nieskuteczne, szczepionki przez zakażeniem nie chronią, a tylko zmniejszają śmiertelność. Więc co w końcu rząd ma zadecydować? zapytano go. "Dystans! Tylko dystans!"

Ale nie wyjaśnił, jak ten dystans uzyskać, gdy nie ma lockdownu, każdy pracuje dzieci w szkołach... i jeden drugiego musi być blisko! Wtedy musi być maseczka, ona robi ten dystans.
Jeżeli ważne zyskać odporność przez kontakt z wirusem, to kto go i jak ma dozować, żeby ten kontakt nie zakończył się chorobą i śmiercią; to już narody przerabiały; nie ma uodporniania bez wielkich ofiar życia, a i zwykłe uodpornienie dla tych wirusów raczej nie istnieje, skoro nawet uodporniona kontaktami służba zdrowia zakaża się i umiera.

Twierdzi, że należy pozwolić wirusowi istnieć i rozwijać się, bo on i tak wśród nas zostanie na zawsze, ale w końcu straci siłę i stanie się jak wirus grypy. Tylko pytanie, skąd on o tym wiem. Nie ma tu jednego wirusa; są jego rozmaite mutacje rozwijające się w świecie po swojemu! jego ewolucje, nazywane fachowo GRYFAMI, nie mają ani kierunku geograficznego, ani kierunku jakości działania. Mogą powstać jak najbardziej zabójcze, tak ja omikron, jak najbardziej zakaźny!

Więc jedyna metoda, to nie pozwolić wirusowi rozwijać się i przekazywać dalej. Ludzkość MUSI to zrozumieć, żeby nadal istnieć! Trzy lub cztery tygodnie życia bez przekazywania wirusa na całym świecie wystarczy, aby sprowadzić wirus do zera. Chińczycy to robią, np. w ośmio milionowym mieście pojawiły się dwa wirusy zza granicy i całe miasto - na ścisły lockdown! Nie przepuszczają ani jednemu egzemplarzowi i mają sukcesy!


Zapisane

S_u_P_K

  • Gość
Odp: Genetyka a COVID-19
« Odpowiedź #40 dnia: Styczeń 17, 2022, 03:02:24 pm »

Jest myślenie bardziej religijne i mniej religijne. Myślenie religijne nie ma zaufania do medycyny, i zapewne stoi za poglądami części tzw. antyszczepanów.

Inna część antyszczepanów to moim zdaniem ofiary tzw. skrzywienia intelektualisty (są przekonani, że jest dokładnie odwrotnie niż podaje telewizja, która jest dla intelektualnego plebsu). Są też oszołomy, którzy na takich ludziach zbijają kapitał - polityczny i inny.

Stanisław zaś siedzi okrakiem na barykadzie i de facto potępia ludzi, którzy kierują się myśleniem bardziej religijnym niż jego myślenie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 17, 2022, 03:09:21 pm wysłana przez S_u_P_K »
Zapisane

Domen

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 3418
    • Zobacz profil
Odp: Genetyka a COVID-19
« Odpowiedź #41 dnia: Styczeń 17, 2022, 03:22:00 pm »

Jestem podwójnie zaszczepiony ale co do trzeciej dawki się waham - ileż można?

Prawdopodobnie i tak przechodziłem to bezobjawowo jeszcze przed szczepieniem.
Zapisane

S_u_P_K

  • Gość
Odp: Genetyka a COVID-19
« Odpowiedź #42 dnia: Styczeń 17, 2022, 03:32:22 pm »

A może jesteś po prostu odporny? Odporność to coś innego niż bezobjawowość (przy odporności są negatywne wyniki tekstów - wirus się nie namnaża). Zapewne w takich sytuacjach brak też reakcji na szczepionkę.

https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C89886%2Cwytypowano-geny-ktore-moga-zapewniac-opornosc-na-covid-19.html

Pytałem matkę, i twierdziła, że ona też nie choruje na grypę.
Zapisane

StP

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 896
    • Zobacz profil
Odp: Genetyka a COVID-19
« Odpowiedź #43 dnia: Styczeń 17, 2022, 04:03:32 pm »

Jest myślenie bardziej religijne i mniej religijne. Myślenie religijne nie ma zaufania do medycyny, i zapewne stoi za poglądami części tzw. antyszczepanów.
Inna część antyszczepanów to moim zdaniem ofiary tzw. skrzywienia intelektualisty (są przekonani, że jest dokładnie odwrotnie niż podaje telewizja, która jest dla intelektualnego plebsu). Są też oszołomy, którzy na takich ludziach zbijają kapitał - polityczny i inny.
Stanisław zaś siedzi okrakiem na barykadzie i de facto potępia ludzi, którzy kierują się myśleniem bardziej religijnym niż jego myślenie.
Po raz pierwszy czytam to, że myślenie religijne nie ma zaufania do medycyny! Skąd to wziąłeś? Troska o cielesne zdrowie i życie zawsze była w centrum piątego przykazania dekalogu; Nie zabijaj. Jest ono najważniejsze z wszystkich przykazań dotyczących dobra człowieka. Stary Testament zajmuje się medycyną prozdrowotną (jak na owe czasy), wychwala Boga za zioła i inne produkty służące ludziom i dające zdrowie, a niektóre praktyki prozdrowotne nabrały charakteru sakralnego; pierwszą wieczerze paschalną (i wszystkie następne) Mojżesz nakazał, aby obok pieczonego mięsa baranka spożywali gorzkie zioła (Wyj 11,8/ co czynią do dziś w problemach zdrowotnych wszystkie ludy) i nakaz ten został później powtarzany; w psalmie 146 wysławiają Boga, że deszczem przygotowuje ziemię i sprawia, że "góry wypuszczają trawę i zioła, by ludziom służyły"; wspominane są także inne lecznicze rośliny... Z kolei Jezus sprawia chyba kilkadziesiąt uzdrowień, głodnych uczniów dyspensuje od szabatowych zwyczajów, zmęczonym nakazuje wypoczynek... Później w gminach chrześcijańskich powstawały przytułki dla chorych i leprozolia; doszło nawet do tego, że od średniowiecza w trakcie wizytacji biskupich w kwestionariuszach parafialnych były pytania o szpital parafialny; był także taki i w Tropiu co najmniej od połowy XVI aż do 2. połowy XIX wieku. Powstało też wiele zakonów, zajmujących się lecznictwem, także w Krakowie - są do dziś. Więc coś ci się chyba pomyliło!
Dzisiaj w tej sprawie szkodę przynosi sekta skrajnych tradycjonalistów, bardzo aktywni lefebryści, którzy narzucają pogląd, że troska o człowieka, także jego zdrowie i życie sprzeciwia się wierze, jeśli by ona miała miejsce w trakcie liturgii kościelnej, że dla chwały Bożej trzeba i życie poświecić, choćby ona tego nie wymagała. Ale oni sami o sobie piszą: "Ja, katolik extra" (czyli poza... Kościołem).


Zapisane

S_u_P_K

  • Gość
Odp: Genetyka a COVID-19
« Odpowiedź #44 dnia: Styczeń 17, 2022, 04:47:41 pm »

Myślenie religijne to jest "nic bez Boga", "wszystko przez Boga". W wersji polskiej "bez Boga ani do proga". Myślenie, że państwo może i powinno zrobić wszystko, w tym ograniczyć wolność obywateli, by zniszczyć wirusa, jest myśleniem głęboko świeckim, chociaż może się okazjonalnie podpierać cytatami z Pisma Św., ojców Kościoła itd.

Proponuję zapoznanie się z poglądami prof. Stanisława Obirka, byłego jezuity i apostaty, uważającego że współczesny katolicyzm (przynajmniej w wersji polskiej) de facto przestał być religią, wyrugował bowiem myślenie religijne. Zeświecczał do cna, stał się bardziej tradycją, obyczajem, któremu towarzyszy myślenie w istocie swej świeckie. Może głosić, że pozostał tą prawdziwą religią (ma do tego odpowiednie zasoby i kanały przekazu informacji), ale zdanie religioznawców będzie inne. Osoby prawdziwie religijne oczywiście istnieją jako mniejszość, ale są one spychane na margines jako zbyt ekscentryczne intelektualnie (i przez to niewygodne wizerunkowo) dla Kościoła instytucjonalnego.
Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 31