Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

SMF - Just Installed!

Autor Wątek: Pryszcze po DHEA  (Przeczytany 8232 razy)

ambroziak

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 28421
    • Zobacz profil
Pryszcze po DHEA
« dnia: Luty 02, 2010, 08:16:11 am »

Pryszcze po DHEA.

Na SFD – koledzy poruszali niedawno problem wyprysków skórnych, pojawiających się podczas stosowania DHEA. Ponieważ powszechnie wiadomo, że za nieprawidłowy stan skóry odpowiada głównie DHT – hormon powstający z testosteronu, a nie z DHEA, dlatego cała ta sprawa wydała się dosyć zaskakująca i pozornie kontrowersyjna. A jak to wszystko wygląda w rzeczywistości?...

DHT to hormon wytwarzany z testosteronu, przez 5 alfa reduktazę – enzym aktywny w wielu tkankach, w tym – w skórze głowy i twarzy. DHT wiąże się z receptorami androgenowymi, egzystującymi w gruczołach łojowych skóry. Kompleks receptora z hormonem przemienia się w czynnik transkrypcyjny, pobudzający geny do syntezy enzymów, katalizujących produkcję łoju. W warunkach tych – gruczoły produkują bardzo dużo łoju, co nazywamy łojotokiem, zaś ten blokuje pory skóry, co sprzyja powstawaniu nieestetycznych wyprysków.

DHEA też wiąże receptory androgenowe, więc też może teoretycznie intensyfikować produkcję łoju. Jest to jednak o tyle mało prawdopodobne, że DHEA wykazuje jedynie ok. 1% aktywności DHT. Ale jednocześnie przekształca się w silniejsze androgeny: androstendion i testosteron. Androstendion wykazuje ok. 2,5%, zaś testosteron – 10 do 20% aktywności DHT. I wprawdzie - tutaj pojawia się już realne zagrożenie dla skóry, ale nie jest ono jeszcze zbyt duże.
Więcej namieszać może dopiero testosteron - przekształcany, jak wiemy, w najaktywniejszy androgen skóry – DHT. Wprawdzie - w ogłoszonych niedawno badaniach - ustalono, że DHEA może być ostatecznie źródłem DHT, ale szlak metaboliczny, wiodący od jednego do drugiego hormonu, jest bardzo długi, więc trudno twierdzić kategorycznie, iż to on odpowiada za pryszcze – pojawiające się w takcie suplementacji DHEA. Chyba należy podejrzewać tu jednak - jeszcze inny mechanizm...

Wiemy, że DHT powstaje z testosteronu – na skutek aktywności 5 alfa reduktazy. Testosteron jest więc tutaj substratem, zaś DHT – produktem tego enzymu. Tempo i poziom jego wytwarzania zależy więc ostatecznie od poziomu i aktywności reduktazy.
Reduktaza eliminuje wiązanie podwójne, występujące pomiędzy 4 a 5 węglem, cząsteczki steroidu. Jej substratami mogą więc być różne hormony steroidowe, posiadające takie wiązanie, i niekoniecznie musi to być testosteron (chociaż tylko produkt testosteronu – DHT – posiada cechę najsilniejszego androgenu). Na przykład: innym hormonem, substratem reduktazy, jest dobrze wszystkim nam znany – kortyzol, zaś produktem – związek sygnowany skrótem - aTHF.
Badania dowiodły istnienia bardzo znamiennej korelacji: wzrost poziomu DHEA w organizmie jest niemal dokładnie proporcjonalny do wzrostu poziomu aTHF! Dlaczego jednak korelacja ta jest tak niezwykle znamienna?...
Jak już pisałem: notowano też wzrost poziomu DHT – po podaniu DHEA. W tym przypadku, mogliśmy podejrzewać, że był to efekt – długiej bo długiej - ale przemiany DHEA do DHT. Jednak - w przypadku aTHF – to absolutnie niemożliwe!... Niema żadnej możliwości przekształcenia DHEA - w aTHF. Pozostaje więc tylko jedno, logiczne wyjaśnienie: DHEA jest induktorem 5 alfa reduktazy, zwiększającym jej poziom i/lub aktywność - w naszym organizmie.

Induktorami enzymów są zazwyczaj ich substraty, podczas gdy ich produkty – inhibitorami. Testosteron będzie więc tutaj zwiększał aktywność reduktazy, zaś DHT – hamował.
DHEA nie jest jednak substratem reduktazy, gdyż brakuje mu wiązania podwójnego, zlokalizowanego – pomiędzy 4 a 5 atomem węgla. W jaki więc sposób indukuje reduktazę?... Mechanizm tej indukcji nie doczekał się jeszcze ostatecznego wyjaśnienia...
Przypomnijmy, że bezpośrednim metabolitem DHEA jest androstendion, zaś dalszym – testosteron. Natomiast oba te hormony – to substraty i induktory reduktazy.
Podejrzewa się również, że w grę mogą wchodzić tu jeszcze złożone relacje – pomiędzy DHEA a insuliną, IGF czy kortyzolem – ale brakuje szczegółowego rozeznania tych zależności.
Najprościej przyjąć więc pewne, ogólnikowe wyjaśnienie – DHEA należy do grupy tzw. induktorów gratisowych, czyli takich cząsteczek, które przypominają budową substrat i indukują enzym, chociaż same nie są jego substratami.

Dalszej sekwencji zdarzeń nie trzeba już chyba specjalnie tłumaczyć?... Kiedy aktywność reduktazy wzrasta – wzrasta oczywiście poziom DHT, produkowanego – zarówno z testosteronu wytworzonego „normalnie” w organizmie, jak też tego jego bonusu – pochodzącego z przekształcenia suplementu DHEA. A więcej DHT - to więcej pryszczy! Jasne!...

A jak zapobiegać pogarszaniu się stanu skóry – przy suplementacji DHEA? Skuteczną linię obrony powinny tworzyć tu inne suplementy – oparte o ziołowe inhibitory reduktazy, wskazywane głownie do protekcji prostaty (DHT sprzyja bowiem przerostowi tego gruczołu), takie jak np. Prostatan.

 



                   

     
Zapisane

ambroziak

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 28421
    • Zobacz profil
Odp: Pryszcze po DHEA
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 04, 2010, 03:41:12 pm »

Mały pytał mnie na sfd - czy można jakoś zwiększyć konwersję DHEA do testosteronu, żeby uzyskać silniejszy efekt anaboliczny?...

Przemiana DHEA do testosteronu biegnie szlakiem - via androstendion lub androstendiol. Etapy tej reakcji katalizowane są przez dwa enzymy - 3 beta dehydrogenazę i 17 alfa redutazę. Koenzymami obu tych enzymów są nukleotydy nikotynoamidowe, tworzone przez witaminę PP. W tej sytuacji można się spodziewać, że łączna suplementacja DHEA i witaminy PP spotęguje konwersję DHEA do testosteronu i przyniesie silniejszy efekt anaboliczny.

Można więc spróbować, chociaż nie mam pojęcia - jakie należałoby zastosować dawki witaminy PP. Witamina ta oferowana jest bodaj w dwóch dawkach - po 50 i 200 mg.

         
Zapisane

frisky

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 774
    • Zobacz profil
Odp: Pryszcze po DHEA
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 05, 2010, 10:23:48 am »

osobiscie nie zgadzam sie z tym jakoby DHEA podnosil poziom DHT i przez to wywolywal skorne skutki uboczne, tym bardziej iz wzrost jego poziomu zostalby prawdopodobnie powstrzymany lub zrownowazony przez zwiekszenie stezenia antagonisty DHT - estrogenow
mysle, ze w pewien sposob to DHEA lub tez androstendion, ktorych poziomy znacznie wzrastaja przy suplementacji DHEA moga w pierwszych dniach cyklu powodowac takie problemy z powodu wysokiej aktywnosci receptorow androgenowych
w pozniejszych dniach ten problem znika, gdyz receptory dostosowuja sie do bilansu andro- i estrogenow
Zapisane

ambroziak

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 28421
    • Zobacz profil
Odp: Pryszcze po DHEA
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 05, 2010, 03:00:20 pm »

Frisky - ale fakty są takie (badania), że dhea i androstndion to bardzo słabe androgeny, zaś podwyższenie poziomu dhea prowadzi do wzrostu aktywności reduktazy i poziomu dht. 
Zapisane

frisky

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 774
    • Zobacz profil
Odp: Pryszcze po DHEA
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 05, 2010, 04:37:16 pm »

w zadnym z kilkunastu przestudiowanych przeze mnie badań poziom DHT nie podniósł się przy suplementacji DHEA
to lubie najbardziej, warto tez zajrzec do badan podanych w pismiennictwie
http://www.viamedica.pl/gazety/gazetaP/darmowy_pdf.phtml?indeks=8&indeks_art=144
Zapisane

ambroziak

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 28421
    • Zobacz profil
Odp: Pryszcze po DHEA
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 06, 2010, 03:38:04 pm »

1 badanie - bodaj z zeszłego roku. Jak znajdę - to wrzucę...

Zapisane

ambroziak

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 28421
    • Zobacz profil
Odp: Pryszcze po DHEA
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 06, 2010, 03:44:48 pm »

Frisky - a propos... Widziałeś gdzieś jakieś badanie, potwierdzające inhibicję 11 beta HSD1 przez androstenriol? Biniu przetrzepał wszystkie serwisy medyczne (płatne - też) - i nic nie znalazł. Nie mówię oczywiście o informacji producenta!...   
Zapisane

frisky

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 774
    • Zobacz profil
Odp: Pryszcze po DHEA
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 06, 2010, 03:47:01 pm »

widzialem bodaj 2 takie badania, ale w jednym byla tylko wzmianka na ten temat, gdyz glownie bylo o wplywie na przezywalnosc przy chorobie popromiennej
czyzbys mial jakies watpliwosci co do jego skutecznosci?
Zapisane

frisky

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 774
    • Zobacz profil
Odp: Pryszcze po DHEA
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 06, 2010, 07:52:49 pm »

http://www.jni-journal.com/article/S0165-5728(97)00244-0/abstract

"DHEA is an immediate precursor to the critical androgens known as androstenediol and androstenetriol.20,21 These metabolites of DHEA are known to have powerful anti-catabolic and anti-cortisol activity by counteracting the muscle wasting and immuno-suppressive effects of cortisol.23,24 Both androstenediol and androstenetriol act as anabolic hormones and have been shown to enhance recovery and tissue repair from injury.24,25 Furthermore, DHEA, androstenediol and androstenetriol have been found to be potent enhancers of the immune system, by helping to fight off infection, protect against lethal radiation, and restore immunity during times of stress.26-29"

"DHEA is thought to induce an increase in mitogen-stimulated IL2 production from CD4+ cells to counteract the CD8+ shift induced by glucocorticoids (Dilon 2005). However, Padget and Loria (1998) reported that androstenetriol, but not DHEA, showed antiglucocorticoids affects in vitro, so it is possible, that it is a metabolite of DHEA, rather than DHEA itself, that is exerting this effect"
Zapisane

ambroziak

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 28421
    • Zobacz profil
Odp: Pryszcze po DHEA
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 08, 2010, 06:55:09 am »

To jest właśnie ten problem. Informacji jest bardzo mało - i do tego, nie mówią o tym wprost. Nie mówię, że nie hamuje on 11 beta HSD, tylko chcę zwrócić uwagę na amerykańskie podejście do marketingu.

 
Zapisane

frisky

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 774
    • Zobacz profil
Odp: Pryszcze po DHEA
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 08, 2010, 07:09:37 pm »

malo badan = malo informacji
w kazdym badz razie, te ktore sa uwazam za pewne i mam zaufanie do tego hormonu, swoj osąd opieram rowniez na opinii uzytkownikow tego srodka ze stanow zjednoczonych
Zapisane

ambroziak

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 28421
    • Zobacz profil
Odp: Pryszcze po DHEA
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 10, 2010, 07:47:13 pm »

Druga strona medalu - to ta, że nikomu nie opłaca się pewnie badać naturalnego hormonu, którego przecież nie można opatentować.

Zapisane