Garcynia kambodżańska… owoc dla pakera?

Wydrukuj ten artykuł

Autor: Sławomir Ambroziak

Słowa kluczowe: garcynia kambodżańska, kwas hydroksycytrynowy, ksantony, glikogen mięśniowy, tkanka tłuszczowa, masa mięśniowa.

Tamaryndowiec malbarski, znany lepiej jako garcynia kambodżańska lub pod swoją łacińską nazwą: Garcinia cambogia, jest odmianą garcynii – czyli mangostanu. W odróżnieniu od mangostanu właściwego (Garcinia mangostana), którego owoce uznawane są za jedne z najsmaczniejszych darów natury, owoce garcynii kambodżańskiej nie są niezwykłym przysmakiem, z uwagi na znaczną zawartość kwasów organicznych, z największym udziałem szczególnego kwasu – hydroksycytrynowego (HCA). I chociaż kwas hydroksycytrynowy psuje z jednej strony walory kulinarne owoców, z drugiej nadaje im jednak wyjątkową aktywność metaboliczną: ułatwia bowiem odchudzanie, blokując przede wszystkim przemianę węglowodanów w tłuszcze i nasilając spalanie kwasów tłuszczowych. HCA zwiększa przy tym koncentrację noradrenaliny, co skutkuje hamowaniem apetytu i stymulacją procesu termogenezy – intensywnego spalania tłuszczu z emisją energii cieplnej.

Wpływ owoców garcynii kambodżańskiej na naszą sylwetkę może jednak wykraczać poza aktywność kwasu hydroksycytrynowego… W jej owocach znaleziono bowiem pewne unikalne związki, szczególnie charakterystyczne dla gatunku mangostanu – ksantony (Chattopadhyay, 2007; Masullo, 2008; Kumar, 2009). I chociaż do tej pory naukowcy nie interesowali się jeszcze ksantonami garcynii kambodżańskiej, dość gruntownie przebadali już ksantony mangostanu właściwego. A ponieważ badania pokazały, że ksantony  wpływają pozytywnie na redukcję tłuszczu i rozwój masy mięśniowej (omówienie tej tematyki ma miejsce w innym artykule dostępnym na tej stronie), możemy podejrzewać, że związki te wnoszą również swój udział w aktywność metaboliczną owoców Garcinia cambogia.

Sportowcy podchodzą najczęściej do garcynii jak przysłowiowy pies do jeża: krążą kuluarowe opinie, że to suplement dla puszystych gospodyń domowych, nie dla rasowych pakerów. Ta sytuacja troszeczkę dziwi, szczególnie w obliczu faktu, że garcynia to bodaj najlepiej przebadany suplement redukcyjny, a w eksperymentach potwierdzających jej aktywność odtłuszczającą brali też udział sportowcy.

Weźmy za przykład badanie Chenga z 2012 roku. Tutaj autor podawał kolarzom po 60-minutowym treningu o intensywności 70-75% maksymalnego poboru tlenu, podczas regenerującego posiłku bogatowęglowodanowego (80% węglowodanów, 8% tłuszczu i 12% białka), albo placebo, albo 500 mg kwasu hydroksycytrynowego. Jak wykazały biopsje, sportowcy z grupy HCA, w porównaniu z placebo, zgromadzili w mięśniach, w 3-godzinnym okresie restytucji powysiłkowej, więcej o 28% glikogenu i o 8% więcej białek transporterów kwasów tłuszczowych, gdzie ostatni parametr świadczył o podwyższonym, przynajmniej o taki sam procent, poziomie spalania tłuszczu.

Wprawdzie powyższe badanie wykonano przy współudziale kolarzy, zastanówmy się jednak, czy suplementacja HCA nie tworzy aby równie komfortowej sytuacji dla przedstawicieli wszystkich dyscyplin sylwetkowych… Tak wysoki wzrost spalania tłuszczu sprzyja bez wątpienia redukcji tkanki tłuszczowej, tak wysoki wzrost spichrzania glikogenu sprzyja ewidentnie rozwojowi masy mięśni i poprawie jakości umięśnienia.

W swojej analizie z 2013 r., Li Oon Chuah przedstawił 12 badań klinicznych  z udziałem ochotników. W badaniach tych dowiedziono ponad wszelką wątpliwość odtłuszczającej aktywności garcynii. Szczegółowe omówienie wszystkich tych eksperymentów nadwerężyłoby pewnie niepotrzebnie cierpliwość i uwagę czytelnika, dlatego skupię się może tylko na jednej pracy, której wyniki mogą okazać się szczególnie wymowne dla przedstawicieli dyscyplin sylwetkowych.

Otóż, w 2007 r. Roongpisuthipong skompletował grupę 50. otyłych kobiet,  które przez okres 8. tygodni były na diecie redukcyjnej (1000 kalorii). Ochotniczki podzielił na 2 grupy, przy czym jedna grupa otrzymywała 3 razy dziennie 1.15 g ekstraktu z garcynii, a druga – podobną ilość placebo. Wyraźne różnice w składzie ciała ujawniły się po zakończeniu eksperymentu, a wyglądały one następująco: w porównaniu z kobietami z grupy placebo, ochotniczki z grupy garcynii straciły średnio o 3.4 kg więcej masy tłuszczu całkowitego, zyskując przy tym 1.3 kg masy mięśniowej. Natomiast w grupie placebo masa mięśniowa (co było do przewidzenia, biorąc pod uwagę restrykcyjną dietę) ulegała obniżeniu o 0.5 kilograma.

Wspomniana wcześniej wymowność wyników powyższego badania dla przedstawicieli dyscyplin sylwetkowych opiera się na tym, że garcynia wyraźnie potęguje redukcję tłuszczu z jednej strony, z drugiej zaś – nawet nie tyle, że ochrania mięśnie, co dodatkowo wymiernie wspomaga rozwój ich masy, w sytuacji ograniczenia podaży kalorii. A że z mniejszymi czy większymi restrykcjami kalorycznymi, a co za tym idzie – ubytkami masy, zawsze mamy do czynienia w programach treningowych, kształtujących definicję mięśni, korzystanie z suplementów garcynii w tym okresie potencjalnie nie tylko przyspieszy redukcję tłuszczu, ograniczając straty muskulatury, ale pozwoli nawet na dalszą, nieprzerwaną progresję wymiarów.

Be Sociable, Share!
Be Sociable, Share!

Reklama na stronie slawomirambroziak.pl:

biuro@wydawnictwopiktogram.pl
Katarzyna Ambroziak - 601 312 342

Polityka prywatności

Podstawa prawna RODO

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO), informujemy

Administrator Danych Osobowych

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest firma PIKTOGRAM. z siedzibą w Warszawie, ul. Międzynarodowa 38/40, kod pocztowy 03-922, adres e-mail: biuro@wydawnictwopiktogram.pl, tel. 601312342

Cel i interes

Przetwarzanie Pani/Pana danych osobowych będzie się odbywać na podstawie art. 6 RODO i w celu marketingowym Administrator powołuje się na prawnie uzasadniony interes, którym jest zbieranie danych statystycznych i analizowanie ruchu na stronie internetowej.

Dobrowolne wyrażenie zgody poprzez ustawienia przeglądarki

Podanie danych osobowych na stronie internetowej www.sylwetka-uroda-zdrowie.pl jest dobrowolne. Podstawą przetwarzania danych jest moja zgoda. Mam wpływ na przeglądarkę internetową i jej ustawienia. Odbiorcami danych osobowych mogą być Google, Facebook,. Mam prawo wycofania zgody w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień w przeglądarce. Dane osobowe będą przetwarzane i przechowywane w zależności od okresu używania technologii. Mam prawo zażądania od administratora dostępu do moich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania tych danych, a także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego. Profilowanie używane jest w Google Analytics, Google AdWords, Facebook Pixel. W sytuacji wniesienia sprzeciwu wobec profilowania, prosimy zoptymalizować odpowiednio przeglądarkę.

W przypadku pytań dotyczących przetwarzania danych osobowych prosimy o kontakt . Sposoby kontaktu z inspektorem ochrony danych w firmie Piktogram z siedzibą w Warszawie, to: adres korespondencyjny ul.Międzynarodowa 38/40a/204, adres e-mail: biuro@wydawnictwopiktogram.p., tel. 60131234.

Czas przetwarzania danych osobowych

Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres od 30 dni do 5 lat do czasu wykorzystywania możliwości marketingowych i analizy danych potrzebnych do prowadzenia działalności gospodarczej.

Prawa użytkownika strony internetowej

Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, jak i również prawo do ograniczenia ich przetwarzania/ prawo do cofnięcia zgody, prawo do przenoszenia danych, prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Pani/Pana danych osobowych. Przysługuje Pani/Panu prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, jeśli Pani/Pana zdaniem, przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana – narusza przepisy unijnego rozporządzenia RODO.